PDA

Zobacz pełną wersję : Rehabilitacja po rekonstrukcji ACL



Strony : [1] 2 3

a.d.a.m
24-09-05, 05:16
Przeszedłem operację rekonstrukcji ACL - materiał pobrany z mięśnia ST - Poszukuję programu rehabilitacyjnego na powrót do pełnej aktywności.
Serdeczne dzięki za wszelką pomoc.
a.d.a.m@sezam.pl
GG 3749752

20-10-05, 16:05
Zgłoś się na rehabilitację, bo samemu nawet jeśli będziesz miał konspekty ćwiczeń - nie będziesz w stanie skorygować pewnych rzeczy, tak jak zrobi to terapeuta

Repair
20-10-05, 18:14
Opis masz tu http://zatoka.icm.edu.pl/acclin/vol_2_issue_1/acclin_5_11_pasierb_86-100.pdf Poza tym jest dokładnie tak jak pisze poprzednik.
R

23-05-09, 20:47
Czy moze jest ktos kto posiada powyzszy artykul w wordzie? Prosze o ew wklejenie.
Jestem osoba korzystajaca z syntezatora mowy i moj program niestety nie obsluguje tego formatu.
Bade ogromnie wdzieczny bo bardzo chcialbym przeczytac artykul
Pozdrawiam

27-05-09, 14:41
Witaj
tu masz sam tekst:

http://wklej.org/id/96519/

jak powyższe jest malo przydatne to tu masz w pliku .DOC w wersji zblizonej do oryginalu (musisz sciagnac z serwera): Jak nie dasz rady to podaj e-mail to Ci wysle ten plik

http://rapidshare.com/files/237753815/rehabilitacja_ACL.doc.html

A tak na przyszlosc, to jak masz taki problem z PDF, to uzywaj konwerterow plikow. Sa bezplatne w internecie np. www.pdftoword.com ale chyba lepiej jest zainwestowac i kupic taki program. Byc moze te odplatne konwertuja tez polskie znaki, bo z tym jest najwiekszy problem, nie mam pojecia jak na to reaguje syntezator mowy. Choc z polskimi znakami tez mozna sobie szybko poradzic, zmieniajac je automatycznie w Wordzie. Tych znakow nie ma przeciez tak duzo:-)
A jezeli to sa male pliki, czyli jest malo tekstu, to powinno chyba wystarczyc skopiowanie tekstu z Acrobata i wklejenie do Worda.

Jak bedziesz mial dalej jakis problem to napisz, spróbuje pomoc

10-06-09, 15:15
Jestem 3 tyg. po rekonstrukcji wiązadła krzyżowo-przedniego. Obecnie zestaw ćwiczeń rehabilitacyjnych realizuję 3x dziennie (czy to nie za dużo ?)
Jedno z ćwiczeń rehabilitacyjnych zaleca, aby leżąc na plecach umieścić nogę na niewielkim podwyższeniu (np. na książce telefonicznej, która ma ok. 4 cm grubości) i pozwolić jej się całkowicie wyprostować. Powiem, że noga uzyskuje już prawie pełny wyprost (tak jak sprawna druga noga), ale miałem nieprzyjemne odczucie maksymalnego wyprostowania kolana. Jednak leżąc na łóżku podłożyłem sobie poduszkę o wysokości ok. 7 cm. Podczas swobodnego wyprostowywania (kontrolowanego zginania i puszczania w kolanie) nogi poczułem jakby delikatny, bezbolesny ale odczuwalny ruch w stawie kolanowym. Po tym jakby to nieprzyjemne odczucie zniknęło. Czy w ten sposób mogło dojść do naderwania lub zerwania zrekonstruowanego w/w wiązadła ? Jak mogę to sprawdzić ? Proszę o szybką odpowiedź.

21-06-09, 09:58
Witam wszystkich ACl owców i osoby specializujące sie w tym temacie.
Jestem miesiąc po rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego i kilka dni temu dostałem zgodę od ortopedów mnie prowadzącycha na rozpoczęcie ćwiczeń w domu.Zgięcie w moim przypadku wynosi jakies 45 stopni i brak wyprostu, więc wykonywałem takie ćwiczenia:
- 2x 30 min zginanie kolana do granic bólu.Oczywiście bez przesady
-2x 20 min leżenie na podłodze z książką pod piętą.
Problem mam taki,że z dnia na dzień ból stawu szczególnie zewnętrzna jego strona jest nie do zniesienia.Nie pomagają okłady z zimna, a przeciwbólowe działają jedynie kilka godzin.Miał ktoś z was podobne doświadczenia?Może wiecie co jest nie tak w tych ćwiczeniach?
Prosze o fachową radę
Dzięki.

22-06-09, 13:27
Szczerze? Twój program cw. to minimalne minimum! Te ćwiczenia powinieneś już dawno rozpocząć! Myślę, ze powinieneś zacząć uczestniczyć w regularnych zajęciach rehabilitacyjnych, gdzie pod okiem doswiadczonego terapeuty nauczysz się wielu wskazanych dla ciebie ćwiczeń a także poznałbyś metody walki z bólem, którego przyczyna może by rożna i trudno wirtualnie coś ci proponować.

23-06-09, 17:50
Witam Pani Moniko ponownie.
Trzech gamoni z tytułem dr przed nazwiskiem nie pozwalało na wcześniejszą rehabilitację, a już jestem zupełnie spłukany na dodatkowe prywatne wizyty,ale nie o tym.
Chciałem jeszcze zapytać dlaczego po trzech dniach tak ubigich ćwiczeń zakres ruchu zmiejszył się całkowicie? Ból jest nie do zniesienia.
Kolano nie puchnie, nie widac oznak płynu w stawie.Tylko uczucie jakiejś gorączki w stawie udzielającej sie w całym organizmie.
Może tego typu pytania źle adresuję,ale najwyżej Pani nie odpowie,a nóż,że zna Pani tego typu przypadki.
Trudno zdefiniować okolicę bólu, rozsadza cały staw.
Przed ćwiczeniemi mogłem już śmigać bez kul i zero dyskomfortu.Teraz ledwo powłócze ta kończyną.
Dziękuję za odpowiedz.

23-06-09, 22:19
Rzeczywiście nie ja jestem władna odpowiedzieć co dzieje się z twoim kolanem, to pytanie do ortopedy, ale z tego co piszesz, nie jest on zbytnio przejęty swoim pacjentem. Mimo pustego mieszka zalecałabym wizytę kontrolna ale nie u byle kogo, tylko lekarza, który na co dzień zajmuje się problemami kolan. Jeśli jesteś z okolic Śląska - polecam Żory lub Klinikę Św. Łukasza w Bielsku Białej. W Warszawie mogę polecić konkretnego lekarz dr Chomicki - Bindas (http://www.chomicki-bindas.pl/), przyjmuje także w Krakowie. Jeśli zaś pochodzisz z jeszcze innej części Polski - może któryś z forumowiczów ci poleci jakiś ośrodek.
W każdym razie to co piszesz jest BARDZO niepokojące, w stawie prawdopodobnie toczy się jakiś proces zapalny, może to komplikacja pozabiegowa , może wymagasz antybiotykoterapii?

22-07-09, 14:12
Witam serdecznie,
Niewiadomych o rehabilitacji po rekonstrukcji ACL kontynuacja.
Dużo na forum programów międzyinnymi do tzw. stabilności głębokiej. Jestem dwa miesiące po rekonstrukcji i proszę mi wierzyć,że jeden z renomowanych ośrodków rehabilitacyjnych w Gdyni, a raczej jego rehabilitanci dopiero niedawno zasugerowali ćwiczenia na czucie głębokie,właściwie dwa ćwiczenia.Mam kilka pytań do ekspertów i nie tylko...
Przez dziesięć wizyt w tymże ośrodku udało nam się wypracować zakres dziewiędziesięciu stopni z około siedemdziesięciu. Z wyprostem jest gorzej-mam w tej chwili -10 stopni.Czy to dobry rezultat, czy też można było sie postarać o więcej??
Na ostatniej kontroli lekarz ortopeda stwierdził duży zanik mięśnia czworogłowego.W jakis sposób mógłbym zacząć go odbudowywać??
Jestem w fazie ćwiczęń izometrycznych i czynnych i biernych.
Basen i rower nie jest jeszcze zalecany przez rehabilitantów, tych samych co przed chwilą dopiero zaczeli wspominać o ćwiczeniach na czucie głębokie. Co sądzicie o basenie i rowerku??
Proszę także o adresy rehabilitantów trójmiejskich godnych polecenia.
Pozdrawiam.

25-07-09, 15:06
Witam

W środę 22.07. miałem rekonstrukcję ACL z 1/3 środkowej rozcięgna mięśnia czworogłowego QTB ze stabilizacją tytanową. Dziś jest 3 dzień po zabiegu i teoretycznie powinienem zacząć ćwiczenia izometryczne jednak przy próbie podniesienia czy też zgięcia napina się mięsień czworogłowy czyli też moje miejsce pobrania przeszczepu powodując ból troche wykraczający poza zdrowy rozsądek zadawania go sobie podczas ćwiczeń. Leki przeciwbólowe troche pomagają na całe kolano ale miejsce pobrania boli mimo leków podczas napięcia.
Mogę robić pompowanie stopą, oraz trzymać ją na płaskim podłożu w wyproście z którym nie jest źle.
Zmierzając do sedna mam pytania;

Czy ktos tak też miał i po ilu zaczął ćwiczyć ?
Kiedy mimo bólu musze zacząć ćwiczenia i ewentualnie jakie ?
Czy do ściągniecia szwów czyli 10 dni po zabiegu jak nie będe ćwiczył to nie spowoduje to czegoś złego ?

Oczywiscie mam umówionego rehabilitanta jednak 2 tyg po zabiegu a jak wspominałem do tego czasu mam wykonywać ćw izometryczne jednak nie bardzo sie da.

Dziękuję z góry za rady i podpowiedzi.

PS jeszcze jedno lekarz zalecił noszenie ortezy od 4 do 13 tyg po zabiegu czyli w najsłabszym okresie dla więzadła, a z tego co czytam duzo osób nosi ortyeze od początku ? Jak to wkońcu jest ?

31-07-09, 08:57
witam.
jestem 9.5 miesiaca po rekonstrukcji miesien zostal wzmocniony lecz jeszcze przy wiekszym wysilku na drugi dzien kolano lekko boli i w ogole czuje czasem bol. mimo wznowienia treningow (piłka nożna) trenuje lekko niczego nie robie na 100%. mysle ze duza przyczyna jest w glowie. ciezko mi sie przelamac i trenowac juz na dobre. boje sie po prostu ze kolano znow wysiadzie, poza tym jest lekka niestabilnosc.
-co mozecie mi poradzic, czekac dalej?
-jak moge sprawdzic czy kolano zostalo odpowiednio odnowione?
czy da mi cos badanie np. usg zeby zobaczyc czy wszystko jest w kolanie tam gdzie powinno?
wszystko po to, poniewaz chce grac dalej, jednak czuje strach przed odnowieniem kontuzji. prosze o pomoc
pozdrawiam 8)

07-08-09, 17:50
Strach normalna rzecz, ale z czasem to przechodzi, ja jestem ponad 21 tygodni po zabiegu i już sobie gram z chłopakami na treningach gierki, oczywiście narazie odpuszczam kontakt z przeciwnikiem, chociaż pare razy się zdarzyło, strach nadal jest ale już coraz mniejszy, normalnie kopię piłkę, trochę kolano boli ale tylko w momencie wyprostu albo przeprostu przy napięciu mięśni, trochę też dokuczają ścięgna w dole podkolanowym ale to normalne, miejsce uszkodzenia łąkotki pewnie się jeszcze nie zagoiło a kolano musi się przyzwyczaić do dużych obciążeń i wysiłku, planuje za 3 tygodnie wrócić do normalnej gry lub wcześniej:)

13-08-09, 23:57
Jestem juz ponad 3 tyg po rekonstrukcji .przez pierwsze 8 dni goraczka utrzymywala sie do 38 z biegiem czasu mialem juz tylko stan podgoraczkowy 37 ..wszystko ok.Tylko dlaczego on utrzymuje sie do dzis???Moze mial ktos podobna sytuacje zaczynam sie denerwowac.Fakt mialem trudny przypadek ,tzn ciezko to przechodzilem lezalem 2 tyg w szpitalu gdy juz po kilku dniach powinno sie byc w domu tylko jak dlugo to moze trwac??Mialem 7 punkcji chociaz podczas 3 -ch ostatnich nic juz nie lecialo.Lekarz uspokaja ze tak to moze odbierac moj organizm ale tak dlugo??Prosze o pomoc!!tj moj nr gg 4595822

19-08-09, 22:25
Witam
Jestem 2 tygodnie po ACL. Sam już chodzę, bez kul :) , jedno co mnie martwi to ból(tylko w nocy i przy próbie spania) tak jakby kości w kolanie. całej tej otoczki kostnej kolana. A kolano jest jeszcze trochę spuchnięte, ale chodzę na rehabilitacje i ona bardzo mi pomaga. Czy ktoś mi możę powiedzieć czy ten ból jest normalny??

P.S
Do wszystkich: Ja nie wierzę że tak długo trzymali Was w szpitalu. Ja miałem robioną rekonstrukcje we wtorek o 9 rano(ok 2óch godzin) a w środe o 12 byłem już w domu:) polecam klinike w Rudnie Małej (koło Rzeszowa):)

20-09-09, 17:39
Kurde ja nie wiem jak to jest... jedni już po dwóch tygodniach chodzą bez kul po rekonstrukcji a znam ludzi ( kumpel który leczy się u tego samego doktora co ja) i on jest już ponad miesiąc po a dalej ma chodzić o kulach... wyjaśni mi ktoś o co chodzi?;>

22-09-09, 12:44
Witam. Mam pytanie odnośnie rehabilitacji i powrotu do zdrowia po rekonstrukcji ACL. Jestem miesiąc po zabiegu. Dzisiaj miałem ostatnie ćwiczenia z obciążeniem. Doszedłem do 4 kilogramowego obciążenia. Lekarz podczas zdjęcia szwów powiedział, że mogę odstawić kule i tak tez zrobiłem, ale zastanawiam się czy nie za szybko. Wyprost mam już spory około 110 stopni ponieważ od razu po operacji fizjoterapeuta nie ustawił mi limitu zginania. Od 3 dni zacząłem jazdę rowerem (10-15min) Noga podczas ćwiczeń oraz podczas jazdy rowerem nie boli nie puchnie. Oczywiście kolano nie wygląda jak to nieoperowane, ale to normalne. Czy może ktoś się podzielić swoimi spostrzeżeniami. Czy uważacie, że za bardzo się spiesze??

Z góry dziękuję za odpowiedź

21-10-09, 00:07
A co znaczy, ze ćwiczysz już z oporem4kg, przy jakim ćwiczeniu tak sobie odmierzasz?

26-10-09, 22:53
Witam wszystkich forumowiczów to mój po krótce przypadek i pytanko
22.08.2009 zerwałem ACL prawego kolana podczas gry w piłkę. Podskoczyłem do wysokiej piłki i obróciłem sie jednocześnie w locie lądując na wyprostowaną nogę nastąpiło zerwanie.
11.09.2009 po prywatnej wizycie wizycie u dr. W. Weiss'a (01.09.) przeprowadzono Artroskopie, wykonał ją w/w doktor w szpitalu im. Jana Biziela w Bydgoszczy, po której na wypisie widniało: Całkowite uszkodzenie więzadła krzyżowego przedniego stawu kolanowego prawego. Chondromalacja III-go stopnia kłykcia przyśrodkowego kości udowej prawej
06.10.2009 po kolejnej prywatnej wizycie u dr. W. Weiss'a (22.09.) przeprowadzono Rekonstrukcje ACL, wykonał ją w/w doktor w szpitalu im. Jana Biziela w Bydgoszczy, po której na wypisie widniało: Artroskopowa rekonstrukcja więzadła krzyżowego przedniego stawu kolanowego prawego z użyciem przeszczepu BTB i śrub interferencyjnych biowchłanialnych Przbieg pooperacyjny niepowikłany. W trakcie leczenia usprawniającego uzyskano czynne zgięcie operowanego stawu 70 stopni
po 24h od operacji 220 ml płynu(krwi) następnie zmieniono mi butelke i w ciągu kolenych 4h spłyneło 70 ml płynu(krwi) i usunięto dren
w trzeciej dobie zacząłem ruch bierny na Artromocie - kąt zgięcia w pierwszym dniu i następnych 52, 61, 73, 70. - ćwiczenia-spięcia czworogłowego i posladków (o obrzęku i bólu nie bede pisał bo to wiadomo normalne, choć porównując z innymi "zerwańcami" to noge miałem tylko żółtą i minimalnie zasiniałą)
codziennie brałem AESCIN, COLAFIT, RANTUDIL RETARD, przy mocniejszym bólu dożylnie KETONAL lub TRAMADOL(jak był) codziennie masaż nogi za pomocą wałeczka z wypustkami chłodzenie okładami żelowymi i raz na dzień CRYO CUFF; niestety zaczął zbierać się płyn w kolanie i niezbędna była punkcja
09.10.09 pierwsza punkcja - ok. 150ml płynu z drobnymi krwiakami
14.10.09 druga punkcja - ok. 100ml płynu czystego klarownego koloru żółtego tego dnia zostałem też wypisany ze szpitala
19.10.09 rozpocząłem rehabilitacje w szpitalu im. J. Biziela zabiegi na jakie byłem skierowany zostały zapisane po artroskopii i tak sie złożyło ze dopasowały się z momentem wyjscia ze szpitala przepisano mi: 20 x LASER, KRIOTERAPIA, ĆWICZENIA USPRAWNIAJĄCE
dodam tylko że miedzy wyściem ze szpitala a rozpoczęciem rehabilitacji w domu 2x dziennie ćwiczenia na wyprostowanej nodze plus spinanie czworogłowego, byłem też na basenie dwa razy (komples Perła)
20.10.09 wizyta kontrolna w Poradni ortopedycznej w szpitalu Biziela, zdjęcie szwów oraz trzecia punkcja - ok. 100 ml płynu
Rozpocząlem ćwiczenia usprawniające na pełnj parze że sie tak wyraże niestety nadal zbierał się płyn w kolanie
21.10.09 czwarta punkcja - ok. 60 ml płynu
24.10.09 piąta punkcja - ok 50 ml płynu

jestem w trakcie rehabilitacji dzisiaj zacząłem drugi tydzień zabiegów, narazie kat zgięcia jest powyżej 120 stopni ale tylko kiedy mam udo zgięte w stawie biodrowym, nadal chodze o kulach na dworzu w domu bez większych problemów poruszam się bez. Nadal czuje kiedy stoje to "ciśnienie" w kolanie nie wiem czy to ze względu na operacje czy na płyn który nadal się zbiera w kolanie, dlatego jutro tj. 27.10. spodziewam się kolejnej punkcji :( :? podczas wizyty kontrolnej.
Nocami nadal boli mnie w okolicach blizny ale jest to ból raczej rwący nie pozwal mi to przespać nocy spokojnie, ponadto od opuszczenia szpitala własnie w okolicy blizny mam podwyższoną w stosunku do reszty kolana temeraturę i to w znacznym stopniu. Staram się mobilizować blizne delikatnym masażem stosuje do tego CEPAN i w moim odczuciu pojawiły się ogromne zrosty które "trzymają" mi rzepke nieruchomo uniemożliwijąc zgięcie kolana do 90 stopni (ale tylko w pozycji kiedy udo jest wzdłuż osi ciała a ja zginam noge w kolanie) czuje wtedy narawde silny ból i czuje unieruchomioną rzepke tak jakby to włanie ona przeszkadzała w prawidłowym zgięciu kolana :( :cry: itu moje pytanko czy to "puści" jeśli tak to kiedy i czy moge coś zrobić zeby dopomóc temu procesowi

28-10-09, 22:12
Jeśli czujesz że rzepka jest nieruchoma to ją rozruszaj przy wyprostowanej rozluźnionej nodze należy biernie poruszać rzepką najlepiej we wszystkich kierunkach, ma to na celu utrzymanie wysięku w stanie płynnym przez co zapobiega się powstawaniu zwłóknień inaczej mówiąc nie tworzą się zrosty które powodują przykurcze a z tym jest już spory problem bo nie można zginać kolana

29-10-09, 19:17
rzepka jest ruchoma bez problemów tylko ścięgno rzepkowe czuje jakby blokowało rzepke i jakby przyrosło do skóry w miejscu pobierania przeszczepu :( pojawił się takze nieprzyjemny ból jakby rozrywanie tkanki kiedy zginam kolano powyżej 120 stopni :? ból pojawia się po prawej stronie od szwu (prawa noga operowana) w miejscu gdzie nie ma czucia no i oczywiście miałem 6 juz punkcje we wtorek 27.10.09 pani pielegniarka wraz z lekarzem usunęli ok 60 ml płynu i juz myślałem że bedzie dobrze kolano w końcu zaczeło wyglądać jak kolano a nie jakaś nalana masa ale po dwóch dniach nadal zbiera mi się płyn w tym kolanie :cry: :cry: :cry: ciekawe ile jeszcze punkcji bede musiał zaliczyć :x :x
najbardziej wkurza mnie fakt ze nie wiem co moge zrobić zeby zmniejszyc ten za***any wysięk a najzabawniejsze jest to że lekarze też nie wiedzą.
Przy takim rozwoju medycyny jakiś głupi wysięk w kolanie i lekarze rozkładają ręce w geście bezradności :evil:

29-10-09, 22:48
Ja tez próbowałam wszystkiego robiłam okłady z kwasu bornego altacetu w tabletkach do tego okłady zimnymi kompresami żelowymi i w sumie nic to nie dało. Dzisiaj mi ściągali płyn z kolana, ale u mnie przyczyną powstawania częstych stanów zapalnych kolana jest gronkowiec złocisty którego dostałam w prezencie podczas rekonstrukcji ACL:/ już 6 miesięcy chodzę o kulach i końca na razie nie widać, ale grunt to się nie załamywać

30-10-09, 11:35
Witam ponownie wszystkich Acl-owców. Jestem 6 tydzień po zabiegu. Wszystko przebiega w porządku, chodzę o własnych siłach bez kul, obrzęku niema, wyprost pełny, ból bardzo rzadko i tylko przy większym wysiłku, zgięcie- no tutaj brakuje jeszcze trochę ale pracuje nad tym, jeszcze z 15 stopni i będzie wporządku:) Rowerek, basen, ćwiczenia w domu na mięsień, jakieś podnoszenie nogi z obciążnikami itp. i tutaj właśnie mam pytanie...mogę już zacząć powoli siłownie, żeby wzmocnić ten mięsień? czy to jeszcze stanowczo za wcześnie, oczywiście z początku nie przesadzał bym z ciężarami itp. pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedz:)

30-10-09, 13:47
wojo
a ile masz tych stopni zgięcia i wogóle zazdroszcze ci że tak wszystko ładnie sie goi i śmigasz juz bez kul - gdyby nie ten wysięk to u mnie byłoby podobnie super no ale cóż niemożna miec wszystkiego najważniesze ze powoli coraz mniej sie zbiera tego płynu oby na 10 punkcjach sie skończyło :? :(
ecli83
z nicku wnioskuje ze jestes z podobnego rocznika co ja :D czy gronkowca mam to nawet nie wiem możliwe że mam a nie wiem o tym :( ale z tymi kulami to jestem zszokowany ja po 2,5 tygodnia w domu poruszałem się bez kul oczywiście minimalny zakres typu do łazienki czy do kuchni sie napic i każde wyjscie na dwór to kule az do teraz czyli ponad 3 tydzień (24 dzień) ale powoli staram się odstawiać :wink: byłem wczoraj na spacerku wokół bloku bez kul dziś zamierzam zrobić dwa kółeczka a jutro 3 :roll: okej zdrówka wszystkim i śmigam na rehabilitacje :P

30-10-09, 14:58
Wojo moim zdaniem to chyb jeszcze za wcześnie na siłownie do 4 miesiąca powinno wykonywać się ćwiczenia w łańcuchu zamkniętym ponieważ przeszczep może ulec rozciągnięciu. W tych linkach jest kilka informacji na temat rehabilitacja po rekonstrukcji ACL :
http://www.rehabilitacja.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=503&mode=&order=0&thold=0

http://zatoka.icm.edu.pl/acclin/vol_2_issue_1/acclin_5_11_pasierb_86-100.pdf

redus_b uwierz mi jeśli miałbyś gronkowca to na pewno byś o tym wiedział u mnie objawiało się to silnym bólem kolana, gorączką do 40 st obrzękiem i zasinieniem całej nogi no i ropnym zapaleniem kolana :/

04-11-09, 22:27
ecli83-dzięki za odpowiedz, masz rację na razie nie będę przesadzał, basen i rowerek dzień w dzień wystarczą:) do tego tak jak pisałem "domowe" ćwiczenia i powinno wystarczać, tym bardziej że jak do tej pory nie mam żadnych problemów z tym kolanem:) a co do Ciebie... to naprawdę współczuje i powiem Ci taka ciekawostkę.
Ja zerwałem więzadło w sierpniu w tamtym roku, chodziłem do lekarza i miałem już wyznaczony termin na rekonstrukcję na grudzień, ale tuż przed samą operacją lekarz wezwał mnie na rozmowę i powiedział tak:
"widzę u Pana spory trądzik, a tutaj będziemy mieli doczyniena z przeszczepem który jest ciałem obcym i doskonałym pożywieniem dla bakterii i pasożytów takich jak gronkowiec, radzę panu aby pan najpierw wyleczyl trądzik i dopiero wtedy podjoł się operacji rekonstrukcji więzadła krzyżowego" oczywiście na początku byłem strasznie zły, co ma trądzik do operacji i w ogóle, ale patrząc na to co Tobie się przydarzyło dziękuję że lekarz jednak nie podjął się leczenia. Poczekałem długo bo aż do września tego roku, ale trądzik wyleczony i z kolanem już wszystko ok:)ale chłopie pamiętaj niema co się załamywać trzeba walczyć :) będzie dobrze i ja Ci życzę dużo zdrówka:)


radus_b
co do wyprostu to mam już pełny jak pisałem, a zgięcie... myślę że do pełnego zgięcia (czyli do dotknięcia pupy z tyłu) brakuje mi jakieś 15 stopni i dalej nie dam rady, natomiast jak zginam siedząc(zginanie do przodu) nie brakuję mi już nic, po prostu zginam tą nogę tak, jak tą zdrową...
pozdrawiam:)

09-11-09, 01:47
hejka ciąg dalszy "punkcjonady" :? zakończyło się na siedmiu punkcjach i woda przestała się zbierać (a jesli sie zbiera to w naprawde minimalnym zakresie i po nocy juz jest "normalnie". Jest jednak pewien nadmierny tak bym to nazwał poziom płynu w kolanie jednak lekarz prowadzący stwierdził że jest to "ślad" i nie bedzie robił następnej punkcji i mam zjawić sie na kolejnej wizycie czyli 10.11.2009 Nie wydaje i się że bedzie jeszcze punkcja robiona więc nie jest najgorzej. Pozostaje walczyc na rehabilitacji o odbudowe 4głowego i jak narazie kąt zgiecia leżąc na brzuchu to 115 stopni po 4 tygodniach od zabiegu :D nie najgorzej mogło by byc lepiej ale nie narzekam. Walcze nadal z opuchlizną bo jednak jest jeszcze spora no i cały czas smaruje blizne Cepanem. napiszcie jak u was postępy Pozdrówki :D 8)

12-11-09, 08:26
Jestem 12 tyg po rekonstrukcji.Wczoraj zaliczyłam makabryczną wywrotkę w garażu w progu,tak szczerze to nigdy się tak nie przewróciłam,mega-poślizg na zdrowej nodze,noga po rekonstrukcji zgięła się na maksa i zablokowana o podłogę wygięła na zewnątrz.poczułam silne napięcie,ciągnięcie,dzisiaj spuchło w okolicy śrubki,boli w dotyku jak siniak.zaraz dzwonie umówić się na wizytę ale coś czuję że już przepadło.
Strasznie się boję.I ku przestrodze,zmieniajcie fleki w nowych butach na gumowe :roll:

18-11-09, 13:33
:) Ja jestem w 9 dobie po rekonstrukcji ACL metoda dwukanałowa jednopęczkowa endobaton z biowchłanialną śrubą Biorci i napinaczem Smith-Nepew. oraz podaczs zabiegu Meniscektomia partialna przyśrodkowa synowektomia.
Mam kilka Pytań do moderaterów Soo-cool czy też łukaszano. Przeczytałem artykół zawarty na portalu z 2007 roku, przeczytałem zalecenia z Carolina Cetrum.
1.Nurtuje mnie to iż mój ortopeda (Pomorze Kościerzyna) zaleca przez 1 Tydzień ustawienie w ortezie 30-90 stopni, twierdząc że poniżej 30 stopni przeszczep jest napięty. Ja chcę walczyć o wyprost od początku. co wy na to. Czy oprócz biernego ułożenia kostki czy tam pięty nogi na podyższeniu i rozciąganiu kulszowo goleniowych, można coś jeszcze zrobić? Boje się ograniczenia wyprostu- czy z czasem to przyjdzie?
2. Mam ograniczony wyprost do około 10 stopni. i ostatnio pojawił mi się obrzęk jak bułeczka ponad rzepką - te dwie sprawy przeszkadzają mi w ruszaniu rzepką bez jej dociskania do stawu. - Czy macie jakieś sprawdzone sposoby radzenia sobie z tym?
3. Mój ortopeda zalecał także oczywiście nie obciążanie stawu do 6 tygodnia - a jak tu ćwiczyć priopriorecepcję i chodzenie? Oczywiście go nie posłuchałem- A pytanie brzmi czy w dmowych warunkach oprócz chodzenia po poduszkach, toczenie piłki i docisku do ściany. można coś wykonwyać więcej?
4. Czy w tak wczesnym okresie ćwiczenie -mini przysiady przy ścianie na worku- to nie za wcześnie i czy mogę je wykonywać w granicach jakie mam czyli pomiedzy 10-90 stopni?
5. Czy w tym okresie już mogę wykonywać izometryczne ćwiczenia z kokontrakcją przy różnych kątach zgięcia? np 10-30 -60 - 90
6. Czy już mogę próbować chodzić w domu bez kul?

Proszę o odpowiedź :)

20-11-09, 12:13
Ponawiam Pytanie może Pani Monika z synergii mi podpowie
:)

:?:

25-11-09, 14:23
Witam, mam prośbę do osób po rekonstrucji ACL.

Pisze pracę mgr o tej przypadłości i potrzebuje odpowiedzi na 3 krótkie pytania. Oto link do nich:

http://www.rehabilitacja.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=2095

Bardzo dziękuję za pomoc.

25-11-09, 23:52
Ok, spróbuję;
1. Pewnie już ten tydzień minął ale i tak odpowiem - zazwyczaj ustawia sie ograniczenie jedynie kata zgięcia gdyż przeszczep zwiększa swoje napięcie właśnie w momencie zginania - podstawowa funkcja acl - stabilizacja piszczeli względem kości udowej w zgięciu ( podczas wyprostu tę funkcje pełnią więzadła poboczne, które z kolei luzują w zgięciu). w rehabilitacji stawów kolanowych rzeczywiscie najczęstszym problemem jest osiągnięcie pełnego wyprostu (jego brak moze doprowadzić do nowych problemów bólowych).
2. "Bułeczka" nad rzepka to zapewne wysięk w zachyłku nadrzepkowym - nie przejmuj sie tym i ruszaj rzepka. Jesli bedzie coraz większy ortopeda zapewne go ewakuuje. Po ćwiczeniach pamietaj o chłodzeniu i elewacji kończyny - to zapobiega powstawaniu wysięków.
3. Jak zwykle troche przesadzaja ale ja radzę wykonywać zalecania lekarskie - w końcu to on cie operował, ma więc najlepszą wiedzę o twoim stawie. Ćwiczenia propriorecepcji wykonuj siedząc lub leżąc (np to wciskanie piłki o którym pisałeś). Chodzenie markowane - dwie kule, stawiasz normalnie nogę na ziemi, ale ciężar ciała zostawiasz na rekach (obie kule w przód, chora noga, zdrową dostawić - unikaj skakania, to niebezpieczne dla kręgosłupa)
4. Jesli masz nie obciążać - to za wcześnie, ale po 2-4 tyg jak najbardziej
5.Izometria zawsze i wszędzie nie groźna i bezpieczna.
Pozdrawiam Monika

02-12-09, 17:32
:) Bardzo dziekuję za odpowiedzi. jestem już w sumie w 3 tygodniu po zabiegu i czuję że odzyskuję kontrolę nad stawem. (zaznaczę że nie zamieżam się do niczego spieszyć i że jestem w pełni świadomy że wszystko ma swój czas)

Obrzeku juz prawei nie mam (dzieki elewacji, chłodzeniu i mobilizacji rzepki)

Mam juz pełen wyprost - po ćwiczeniach i nie tylko rozciaganie kulszowo-goleniowych (zginacze kolana dla tych co nie wiedzą) i przywodzicieli.

A mini przysiady spowodowały że głowa przyśrodkowa sie zarysowuje i jest na tyle silna że utrzymuje podudzie.

Wszystkie ćwiczenia staram się wykonywać w kinematycznych łańcuchach zamkniętych do 90 - stopni.



Mam też jeszcze tylko jedno pytanie czy jeśli mam kontrolę mięśniową nad stawem i nie mam bólu w momecnie dużego nacisku np (wciskając pedał hamulca) to czy teoretycznie są jakieś przeciwskazania do prowadzenia samochodu.?

pozdrawiam ACLowców

03-12-09, 02:19
Witam u mnie nadal utrzymuje się spory wysięk (to juz 8 tygodni po operacji) w tym czasie miałem już 10 punkcji (dwie ostanie 15.11.2009 i 23.11.2009) aktualnie nie mam pełnego zakresu zgięcia brakuje mi do pośladka jakieś 15 cm chodzę normalnie bez kul. chłodzę nogę okładami żelowymi

No i pytanie teraz co mam zrobić aby nie nachodziła mi ta woda więcej czy nadal robić punkcje czy czekać jak najdłużej bez punkcji sam już niewiem :cry: :cry: czy wogóle to kolano kiedykolwiek dojdzie "do siebie" :?:

25-01-10, 19:11
Witam foumowiczów. 3 tygodnie temu przeszedłem rekonstrukcję ACL - jednopęczkowa, ze ścięgna mięśnia półścięgnistego. w piszczeli mam biośrubki, w udzie toggleloc. Było do piątku ok, ale w sobotę zaczęło mnie boleć;( Do piątku brałem zastrzyki w brzucho przeciwzakrzepowe, ale po wizycie w poniedziałek u lekarza powiedział żeby już nie brać, tylko tyle ile mam do końca. No i w sobotę dostałem prawdopodobnie zapalenia żył. Po konsultacji telefonicznej z rehabilitantem i lekarzem z rodziny byli tego samego zdania. Od razu w niedzielę recepta po znajomości i apteka. cały czas jestem na ketonalu i tych zastrzykach - oczywiście mocniejsze i w ogóle zdziwieni byli wszyscy, że pan doktor wielki spec ortopeda na całą polskę, który mnie operował dał mi tylko jedno op. zastrzyków. także narazie ćwiczenia stanęły, jak nie wezme tablety to jakby noga złamana taki ból...od kolana aż po kostkę. Ból nasila się przy każdym ruchu, gdy chcę przyciągnąć palce stopy do siebie ból promieniuje od spodu kolana(jego zewnętrznej części) aż do połowy stopy. Noga nie jest spuchnięta, łydka również uciskowo nie boli. obrzęk zrobił się jakieś 2 razy większy niż był nad rzepką. Jestem w kropce, nie mogę ćwiczyć, czas zmarnowany. w ogóle nie chodzę bo się nie da. Czy Clexane 120mg i ketonal to dobre leczenie? czy coś jeszcze byście dodali?

28-01-10, 11:28
Witam, ponownie,

Udałem się do doktorka w Piekarach (dr W. Widuchowski -to on mnie operował - syn znanego w tej dziedzinie lekarza), i stwierdził że przetrenowałem kolano...hm: czy to możliwe ćwicząc może 4-5 razy dziennie po pół godzinki? dodam że nie obciążałem nogi aż do bólu, po prostu robiłem parę serii i nawet nie bolało, a tu nagle taki stan.
Biorę augmentin, aescin na poprawę krążenia, cały czas na ketonalu forte, i clexane 120mg. już 3 dni i nie przechodzi.....ratunku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie mogę już prostować nogi, to przez obrzęk, i ból, napiąć czworogłowego również nie potrafię, prawie nie funkcjonuje. I ciągle utrzymująca się gorączka wczoraj w okolicach 38,5!! gdy próbuję teraz prostować to boli tuż pod rzepką na piszczelu.

29-01-10, 15:13
Zbyt mała ilość zastrzyków przeciwzakrzepowych mogło zaszkodzić i dlatego jest gorączka, teraz musisz po radzić sobie z gorączką potem zaczniesz znowu ćwiczyć, możesz mi powiedzieć jakie ćwiczenia robiłeś do tej pory?
Sam jestem w 5 tyg po rekonstrukcji, jedyne ćwiczenie jakie robię to napinanie mięśnia czworogłowego. Od 15 lutego zaczynam rehabilitacje z fizjoterapeutą. Sam też narazie mało co się poruszam tylko wtedy gdy muszę.
Pozdrawiam ;)

30-01-10, 13:48
Witam, ja również mało chodziłem - jedynie do toalety czy łazienki. Moje ćwiczenia, które zalecił mi lekarz plus to co poukładałem sobie logicznie w głowie z zamkniętego obszernego tematu na tym forum:
Napinanie czworogłowego - co 3-4 godziny najpierw jedna potem dwie serie po 10-15 powtórzeń,
Napinanie łydki - j.w.
mobilizacja rzepki - po prostu palcami ruchy rzepką lewo prawo, góra-dół
podnoszenie nogi z napietym czworogłowym - wiem- przez wielu niepolecane bo łańcuch otwarty - jak robisz z głową to nic się nie stanie,
zginanie, elewacja stopy, prostowanie i zginanie ze stopą na podłodze w ślizgu takim (pod stopą np. karteczka papieru-ćwiczę na dywanie i skarpetka raczej za duże tarcie stawia)
rozciąganie - po prostu skłony do kolan w siadzie.
To chyba tyle....i z tego co widzę ile tego było nie dziwne że przetrenowałem. Już jest trochę lepiej, natomiast został duuży obrzęk nad rzepką i to niestety mnie wstrzymuje od ćwiczeń delikatnych nawet. Czuję że jak wstaję to mam kulę więzienną przywiązaną do kolana:) no i gorączka niestety od 5 dni systematycznie rośnie...do 39 st, dlatego zmieniłem antybiotyk na clindamycine

10-02-10, 13:57
Witam, jako ze ja sam przechodzilem przez rekonstrukcje wiezadel, a takze zwiazana z tym pelna rehabilitacje, pozniej zrosty, i znow zabieg, rehabilitacja itd.
Zakupilem otoz Artromot K2 taki na jakim mialem rehabilitacje w klinice, rzeczywiscie pomog mi w cwiczeniach, a teraz wypozyczam go dalej ludziom aby nie stal w domu bezuzytecznie.

Oferte kieruje wiec do was drodzy forumowicze, jezeli jestescie zainteresowani dzwoncie, piszcie. Moge rowniez podac namiary na bardzo dobrych specjalictow w woj. slaskim, niestety cholernie drogich....

Zapraszam na moja stronke: www.artromot-k2.prv.pl

23-02-10, 14:17
Pod koniec marca 2010 mam zaplanowaną rekonstrukcję ACL metodą LARS. Czy rehabilitacja po rekon. metodą LARS mocno rozni sie od innych ?
A moze ktos moglby polecic rehabilitanta\rehabilitantke z Łodzi. Znając znaczenie dobrej i właściwej rehab. bardzo proszę o jakiś namiar\rekomendację .
Z góry dziękuję i pozdrawiam, JJ

27-02-10, 12:31
Witam, po dłuższej przerwie. Przebywałem 24 dni w szpitalu. co się tyczy gorączki to okazało się po zrobieniu posiewu że mam gronkowca skórnego (Staphylococcus epidermidis), w skrócie: 9 punkcji, 6 antybiotyków z których pomógł proxacin dożylnie, w 10 dniu pobytu założono mi dren ssący na 12 dni.
Po dwóch tygodniach gorączka ustąpiła i bakterii zero w płynie wytwarzanym przez maziówkę. jednakże te trzy tygodnie zaowocowały sporą utratą mięśni, i obecnie jakbym zaczynał prawie od początku. tzn, od kilku dni ćwiczę znów napinanie, zginanie jest niezłe, wyprost z bólem, kolano trochę jeszcze obrzęknięte, ale na tyle że już mogę wykonywać ćwiczenia. ćwiczę przywodziciele, więcej chodzę co zalecił lekarz.

Ogólnie prawdopodobnie bakterię dostałem w szpitalu (ale nikt się nie przyzna)bo dziwnie się zachowywali, w wypisie nic nie ma na temat gronkowca, musiałem się prosić o wyniki krwi, no i oczywiście mam walić tylko do nich jakby się coś działo, niech nikt inny tego nie tyka.

Tak więc po 7 tygodniach od zabiegu czuję się jakbym był po 2 tyg.
Mam pytanie do operowanych: czy macie takie uczucie jakby kolano było za ciasne? jakby ktoś je za bardzo skręcił jakimiś śrubami...tak mam przy chodzeniu. Pozdrawiam gorąco.

11-03-10, 22:23
Witam, jestem już ponad 3 tyg po operacji rekonstrukcji ACL i to metoda otwartą (!) a nie artroskopową. Przeszczep pobrany z więzadła rzepki. W 4 dobie po operacji od razu zgięcie 90 stopni. Po 2 tyg - 110 a teraz bodajże 135. Nie mam przeprostu ale wyprost już jest. Niewielki obrzęk nadal się utrzymuje. Żadnych dolegliwości bólowych od 3 dnia po operacji. Chodzę 2-3 razy w tygodniu na rehabilitację. Od 4 doby po operacji w ortezie. O kulach chodziłem do 17-18 dnia, potem już sobie darowałem, chodzę w ortezie normalnie ale tylko tyle ile muszę, tj. po domu albo czasem po zakupy no i oczywiście jeżdżąc na rehabilitację. Samochodem jeżdżę od 13 dnia po operacji. Ogólnie jest całkiem dobrze. Szczególnie odkąd mogę sprawnie chodzić, bo ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu są męczące. Wykonuję też ćwiczenia w domu, te wszystkie których mnie nauczono i co do których nie potrzebuję żadnego nadzwyczajnego sprzętu.

18-03-10, 07:31
witam :( Mam małe pytanie , Niewiem czy dobrze trafiłem ale jestem po rekonstrukcji ACL dokładnie miałem ten zabieg 2 dni temu i chcialbym sie dowiedzec jak długo może trwać ten nieznosny bol to tym zabiegu boli mnie cala noga nie moge wstac :( NIewiem co robic prosze o pomoc!! :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

toomasz
01-05-10, 20:30
Witam, jestem dziewięć miesięcy po operacji ACL i dziś po raz pierwszy zagrałem znowu w tenisa, zatem warto robić operację. Ale chciałbym przekazać swoje doświadczenia aby nie robić takich błędów jak ja zrobiłem. Chodzi mianowicie o to by nie rzucać się w ćwiczenia zbyt gwałtownie. Aby wrócić do normalnego życia wymyśliłem sobie w trzeci tygodniu po rowerek treningowy.(poza ćwiczeniami u terapeuty). Nie zważałem na ból w kolanie , przecież musi boleć... Jednak to co mnie zaniepokoiło to że pojawiła się temperatura no i obrzęk kolana. Właśnie na tym forum przeczytałem post , że tak wygląda odrzucenie przeszczepu. A więc doktor forum przestraszył mnie że mam pecha. Wylądowałem ponownie u chirurga, który wyciągną mi dwie strzykawy z kolana no i otrzymałem zakaz ćwiczeń. Tym razem zastosowałem się i przestałem ćwiczyć. (od razu zaznaczę że cały czas okładałem nogę lodowymi kompresorami ale temp skóry w okolicy kolana była 39 st C i chwilę później gorączkowałem. Po punkcji i zaprzestanu ćwiczeń temperatura spadła. Oczywiście po przerwie wróciłem do rehabilitacji, ale spokojniej. Dziś czyli po 9- miesiącach jest o. k., ale przestrzegam przed zbyt dużym obciążenie kolana od razu po operacji, trzeba dać mu czas.Tomasz

Emilek
23-05-10, 14:22
Witam. Czy spotkał się ktoś może z drętwieniem stóp po Rekonstrukcji ACL? Mija już prawie rok po rekonstrukcji z kolanem jak na razie wszystko dobrze. Zaczynam normalnie trenować, oczywiście nie od razu na 100%. Czy spotkał się ktoś z taką sytuacją? Z góry dziękuję za odpowiedź!

mon72
26-05-10, 23:58
Drętwienie stóp raczej nie ma nic wspólnego z ACL. Raczej z kręgosłupem lędźwiowym. Nie masz kłopotów tego rodzaju?

Emilek
27-05-10, 10:31
Czasami podczas większego wysiłku lub gdy długo byłem pochylony(np. sprzątanie) bolał mnie odcinek lędźwiowy kręgosłupa. Nie zdażało się to jednak często i zawsze pomijałem ten problem, ale ostatnio właśnie zaczęło się drętwienie stóp podczas gry i to mnie zaniepokoiło. Do jakiego lekarza się z tym wybrać? Niedługo mam wizytę u swojego rehabilitanta może on coś poradzi. Pozdrawiam

elv
27-05-10, 19:17
Czasami podczas większego wysiłku lub gdy długo byłem pochylony(np. sprzątanie) bolał mnie odcinek lędźwiowy kręgosłupa. Nie zdażało się to jednak często i zawsze pomijałem ten problem, ale ostatnio właśnie zaczęło się drętwienie stóp podczas gry i to mnie zaniepokoiło. Do jakiego lekarza się z tym wybrać? Niedługo mam wizytę u swojego rehabilitanta może on coś poradzi. Pozdrawiam

Dretwienie jednoczesne dwoch stop, u mlodej osoby to moze swiadczyc o np kregozmyku jesli to dotyczy kregoslupa ledzwiowego, ale moga byc tez inne przyczyny, moze na poczatek skierowanie na RTG ledzwiowego kregoslupa trzebaby skolowac.

woopi
09-06-10, 09:58
Mam pytanie - czy ACL moze byc lekko neistabilne w 12tygodniu ? tzn jak podważam lekko piszczel to sie wysówa tak z 2-3mm ?
pzdr

primo128
09-06-10, 11:29
Witam
Co do niestabilności kolana to, że piszczel wysuwa się 2,3 mm nie oznacza wcale o niestabilności, masz na pewno osłabione mięśnie w operowanej nodze i nie zwierają one dobrze stawu, test szuflady nie jest do końca wiarygodny, można mieć różnicy 2,3 mm co do kolana zdrowego a kolano i tak będzie stabilne, bardziej wiarygodny jest Test Pivot Shift. Ja też jestem po rekonstrukcji ACL (już 3 ciej i mam nadzieję, że ostatnie - wszystko na to wskazuje) w mojej zdrowej nodze przy zgięciu 30 st. piszczel wysuwa się 10 mm a kolano mam stabilne i nigdy nie czułem z tego powodu dyskomfortu. Kolano w pewnym sensie musi też mieć luzy, pozdrawiam

woopi
09-06-10, 15:44
czemu az 3 reko ? pzdr

ja mam taki problem ,ze kilka lat temu mialem naderwany PCL i byl niestabilny a potem zerwalem acl i ostatnio mialem rekonstrukcja ACL i obkurczanie PCL i z tego co widze to piszczel lekko sie zapada (2-3mm) i acl się wysówa jak napne mięśnie ;< - lekarz mowi ,ze pcl nei jest az taki wazny ale ja troche sie denerwuje jak to bedzie z graniem w pilke :< pzdr

studencior
19-06-10, 14:44
witam jestem po operacji zszycia łękotki przyśrodkowej i za miesiąc mam rekonstrukcje acl. Na rehabilitacji po pierwszym zabiegu zacząłem już ćwiczyć priopercepcje za pomocą poduszek priopercepcyjnych...teraz chciałbym kontynuować ćwiczenia sam w domu ,żeby jak najlepiej przygotować się do rekonstrukcji?Gdzie mogę kupić taką poduszke? Czy one się czymś różnia, np. trudnością utrzymania równowagi? Przed urazem uprawiałem czynnie piłke nożną i bardzo zależy mi na szybkim powrocie do pełnej sprawności.Mam jeszcze drugie pytania - często odczuwam ból prawego ,drugiego kolana ...często coś mi w nim przeskakuje ...czy możliwe jest to ,że przyczyną tego stanu rzeczy jest nadmierne obciążenie prawego kolana po urazie lewej nogi?Czy może być to spowodowane jakąś wadą chodu?Jak mogę to ćwiczyć samemu?Jeszcze do niedawna wykonywałem ćwiczenia ekscentryczne ,które nawet odczuwałem i kolano było przy nich wybitnie niestabilne...ale teraz wydaję mi się ,że mięsnie spełniają już swoją funkcje i trzymaja kolano. co mogę robić poza nimi?mogę robić przysiady w celu wzmocnienia czworogłowego? ( wiem ,że nie wolno z nim przesadzać ,żeby kolano nie poszlo do przodu) . w jaki sposób mogę wzmocnić łydki?pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedź!

primo128
20-06-10, 17:45
3 rekonstrukcje bo przy 2 pierwszych, żle był umiejscowiony tunel udowy i przeszczep się rozciągał i był całkowicie niewydolny, teraz mam różnicę w Artrometrze 2 mm więcej w rekonstruowanym czyli 12/10 ale mam naciągnięte PCL 7 mm więc od punktu "0" luz na ACL wynosi 5 mm (jakby PCL było nie naciągnięte) , rozmawiałem z lekarzem o poprawieniu PCL i powiedział, że przy rek. PCL zawsze traci się 3,4 mm więc możemy zyskać 3 mm, ale chyba się nie zdecyduję tylko będę wzmacniał mięśnie (pozatym testy lachman i pivot shift wyszły u mnie (-))
Pozdrawiam

Vano
21-06-10, 18:38
Gdzie mogę kupić taką poduszke?
Też jestem ciekaw gdzie mogę ją kupić? ;p

studencior
24-06-10, 13:47
da się ją w ogóle dostać do własnego użytku?

MateuszM
24-06-10, 14:34
jeżeli chodzi wam o coś takiego:
http://bieganie.pl/img/ulala/Artykul/rozciegno_stabilizacja.jpg

czyli zwykły beret, jeżyk czy tez poduszka (różnie nazywany) można kupić praktycznie wszędzie na pewno na allegro, jeżeli chodzi o miasta (stacjonarne sklepy) to wszelkie sklepy rehabilitacyjno-ortopedyczne czy inne. Jeżeli jesteś z Warszawy takie sklep jest np. przy Szaserów, przed wejściem do WIM'u

studencior
24-06-10, 16:25
a one sie czyms od siebie roznia?np.poziomem trudnosci? warto to cwiczyc samemu jeszcze przed rekonstrukcja?

mon72
24-06-10, 19:13
Rzeczywiście trenery równowagi są rożne - różnią sie wysokością, średnicą. Twardość z reguły jest do regulacji (pompuje sie je pompka z igła) - im twardsze, mocniej napompowane - tym łatwiejsze. Osobiście pracuje na tych z Thera - Bandu i jestem z nich super zadowolona. Są praktycznie niezniszczalne, ich wysokość jest dosyć duża, więc nie sa łatwe. Trochę inspiracji ćwiczeń na beretach:
http://www.centrum-synergia.pl/foto/mateusz1/index.html

studencior
25-06-10, 17:00
dzięki:) Twoja odpowieź bardzo mi pomogła...Właśnie zamówiłem poduszkę i niedługo zabieram się do roboty:) Ćwiczonka też bardzo fajne ,a nie wszystkie wcześniej znałem. Pozdrawiam!

MagdaS
26-06-10, 22:19
Mam pytanie.Mialam także rekonstrukcję półtora tyg temu w Bizielu u dr Weissa. Czytam i czytam i wszyscy mają ortezy ja nie mialam takiego zalecenia. Ty mialeś??

primo128
26-06-10, 23:34
Miałem takie zalecenie do 12 tygodnia po zabiegu i tak nosiłem ale generalnie to nie wiem czy raczej chodzi tu o komfort psychiczny.

MateuszM
28-06-10, 11:02
MagdaS - są badania, które świadczą o tym że orteza w przypadku po rekonstrukcji ACL nie spełnia swojej funkcji stabilizującej. W chwili obecnej ortezowanie stosuje się raczej dla komfortu psychicznego pacjenta lub niektórzy zalecają podczas snu, w domu itd. kombinacji trochę jest jednak nie należy się przejmować tym że tej ortezy nie ma.

Vano
29-06-10, 16:46
Można od razu po artroskopi okładać kolano lodem(zawinięte w ręcznik) lub chodzić na krioterapie? :D

primo128
29-06-10, 17:15
Można (mi zaraz po rekonstrukcji zakładali lód)

MateuszM
29-06-10, 21:02
Vano - oczywiście krioterapię się stosuje ale trzeba się zastanowić czy aby na pewno zadziała ona na plus w przypadku po rekonstrukcji ACL. Są badania, które udowadniają negatywny wpływ na przeszczep po rekonstrukcji ACL stosowania zimna a konkretnie ciekłego azotu

1. Brotzman B.S, Wilk K.E, polskie wydanie Dziak A.: Rehabilitacja Ortopedyczna. Urban & Partner, Wrocław 2010

w chwili obecnej najlepszą formą stosowania chłodzenia stawu jest Cryo Cuff szczególnie w okresie zaraz po rekonstrukcji ACL gdyż dzięki niemu możemy zastosować zasadę RICE - rest, ice, compresion, elevation a do tego staw jest chłodzony troszkę w inny sposób. CryoCuff jest bardzo dobrą formą stosowania chłodzenia stawu także między ćwiczeniami, w ciągu treningu.
Możesz stosować pomyślnie masaż lodem lub okłady z lodu, oczywiście nie lód bezpośrednio na ciało tylko przez materiał, ręcznik coś w tym stylu.

Emilek
30-06-10, 01:29
Witam. Znalazłem taki przyrząd na aukcji http://www.allegro.pl/item1089761698_pilka_ufo_rehabilitacja_fitness.htm l
Chciałbym kupić takie "ufo" do ćwiczeń na kolano po rekonstrukcji ACL. Czy będzie to dobry wybór proszę o opinie:)

Vano
30-06-10, 10:23
MateuszM samą rekonstrukcje miałem w Grudniu 2009 roku :P
Ale teraz była taka artroskopia co miała na celu sprawdzenie więzadła, łąkotek i rzepki wynikło że wszystko okej jest, lekarz mówił że idealnie wręcz.
Jednak w górnym mocowaniu przeszczepu gdzie jest jakiś trzpień metalowy nadbudowała się tkanka maziowa nie wiadomo czemu...

mon72
30-06-10, 15:32
To raczej przyrząd dla dzieciaków:)) Dla ciebie najkorzystniejszy byłby "beret" http://terafit.pl/shop/?id=158

MateuszM
30-06-10, 18:05
Vano - sytuacje proliferacji tkanek po rekonstrukcjach ACL są powszechne, choćby dobrze znany niektórym rehabilitantom zespół Cyklopa, co nie oznacza że muszą wystąpić i jest to normalne. Uważa się że taka proliferacja może zaistnieć np. na wskutek źle przygotowanego tunelu w piszczeli na wprowadzenie przeszczepu, złe jego oczyszczenie. Proliferacje tkanek powodują uciski, bóle, stany zapalne, zwyrodnienia itd. Obrzęk i ból jest w badaniach przypisywany samemu zabiegowi artroskopii nie faktu rekonstrukcji danego więzadła. Dlatego nawet po wykonaniu artroskopii diagnostycznej warto jest stosować zasadę RICE i chłodzić być może obrzęknięty staw.

Vano
30-06-10, 19:09
Czyli krioterapia oraz obkłady z lodu powinny pomóż? :D
Jestem z Łodzi i znowu zacząłem poszukiwać jakiś specjalistów do rehabilitacji, macie może jakiś fachowców w Łodzi?

przem1k
30-06-10, 21:11
To zdecydowanie za mało

MateuszM
01-07-10, 11:03
Vano - w czym ma pomóc? Jeżeli chcesz zlikwidować obrzęk i ewentualny krwiak to powinno pomóc, można w tym zakresie zrobić o wiele więcej choćby taping albo masaż. Jeżeli chcesz się w ten sposób rehabilitować po jakimś urazie to to nie wystarczy

Vano
01-07-10, 16:11
Tak wiem że to mało. :D
Zapisałem się do kliniki rehabilitacyjnej jutro idę na pierwsze zabiegi :D i mam nadzieje że teraz będzie tylko lepiej :D ( www.magnusclinic.pl )

weedish
07-07-10, 14:30
siema! ; D
2 tygodnie temu zrobili mi ACL cross-pinem na NFZ (czekalem 1,5 roku)
po 5 dniach do domu, poruszalem sie w ortezie i przy pomocy kul przez jakis tydzien, no i odstawilem kule (nie bolalo, wiec pomyslalem 'czemu nie?' ;d)
wczoraj mialem 1 wizyte, zdjecie szwow. lekarz, jak zobaczyl, ze jestem w samej ortezie, ze chodze bez kul, troche sie wkurzyl i cos tam zapisal 'ze nie stosuje sie do zalecen'

przechodzac do sedna... ; p
kolano moge zginac spokojnie do 90 stopni juz od tygodnia, nie ma problemu z uniesieniem wyprostowanej nogi w siadzie, nie ma wysieku, jest drobny obrzek nad rzepka
czy narazam sie na cos chodzac w samej ortezie? czytalem sporo, niektorzy chodza o kulach przez pare miesiecy...

mon72
07-07-10, 19:25
Jeśli miałeś sama rekonstrukcje, bez szycia łąkotek to tak na prawdę lekarze na zapas każą tak długo odciążać kolano. Niektóre ośrodki po takich zabiegach w ogóle nie zalecają odciążania - samo więzadło nie jest narażone na żadne przeciążenia w trakcie normalnego chodu. Ale czasem lepiej pohamować takich pacjentów jak ty:)) żeby potem nie nabroili mocniej;)

MateuszM
07-07-10, 19:43
dokładnie
ortezowanie w obecnych czasach w przypadku po rekonstrukcji ACL stosuje się raczej dla psychiki samego pacjenta - pacjent czuje się w ortezie stabilniej i bezpieczniej niż dla realnego systemu stabilizacji ACL po przez ortezę. Jednak w Twoim przypadku jest jeden fakt, który może być dla Ciebie niebezpieczny, to że nie realizujesz zaleceń lekarza, jakie one by nie były. Od lekarza/fizjoterapeuty różni Cię to że on zazwyczaj ma jakiś powód, dla którego poleca Ci zrobić to lub zastosować tamto, w tym przypadku osoba taka nie myśli "ooo młody chłopak, niech lata bez ortezy" on po prostu wie czemu tak ma być, dlatego polecam się stosować do zaleceń rehabilitantów i lekarzy

weedish
08-07-10, 10:34
zgadzam sie, powinienem stosowac sie do zalecen.... jednak uspokoiliscie mnie, ze nie ma zadnego zagrozenia! : D mialem pare razy sytuacje, ze ucieklo mi kolano, lub rzepka (jak kto woli), ale stalo sie to, jak lezalem i probowalem obrocic sie na drugi bok (dosc nietypowa sprawa). mam nadzieje, ze nie rozciagnalem przez to przeszczepu, ani tym bardziej nie zerwalem ; o
wydaje mi sie, ze kule moga byc istotne z jednego powodu: mam 188cm i 105kg ; D jednak poki co jestem nad morzem i chodze tylko po mieszkaniu! do poniedzialku bede sie oszczedzal ;)

MateuszM
08-07-10, 17:40
ile już minęło czasu od rekonstrukcji ?

weedish
08-07-10, 20:49
w poniedzialek minely 2 tygodnie

Vano
08-07-10, 21:19
Przy ACL chyba nie ma co przyśpieszać stosuj się do zaleceń lekarza i go słuchaj, nikt z forum nie zobaczy przez internet twojego kolana i nie poda Ci odpowiednich zaleceń na odległość :P

fugas
19-07-10, 12:23
weedish, zgodzam się z poprzednikami,słuchaj lekarza i rehabilitanta.Chyba że jesteś wyczynowcem, jeśli nie to daruj sobie jakieś przyspieszanie rehabilitacji.W póżniejszych miesiącach mogą wystąpić komplikacje.Nie zrobiłem tak, i na dzień dzisiejszy/8 tyg.po operacji/ nie mam problemu. /przedst.zdarz./ Kilka lat temu naderwałem więzadło na piłce,ale po 2tyg. wróciłem do pracy i sportu /kolarstwo uprawiam od małego,przez kilka lat wyczynowo/.Potem co ok.2lata kolano "uciekało" i 2tyg.rehabilitacji i tak 3-4razy przez 10lat.Aż w styczniu do więzadła już zerwanego doszła uszkodzona łąkotka "rączka od wiadra" i postanowiłem z tym skończyć.Zdecydowałem się na ACL.W lutym wycięli mi łąkotkę. potem po zdjęciu szwów /7dni/ rozpocząłem rehabilitację ok.2 miesięczną.Następnie pod koniec maja w szpitalu Na Kamieńcu w Zakopanem /podziękowania dla Pana Doktora Mariana Papieża i całej załogi z ortopedii,SĄ NAJLEPSI W POLSCE/ zrobiono mi ACL.Po 3 dniach opuściłem szital w stabilizatorze i kulach.Od razu miałem jasno powiedziane przez 6tyg. kule z obciążeniem nogi i intenywne ćwiczenia izometryczne czworogłowego.Oraz 10stopni mniej na stabilizatorze co tydz. W 2-im tyg.zacząłem rehabilitacje tzn.masaże na zakrzepy+prądy+lasery i plastry 1x w tygodniu.W 14dniu ściągli szwy i ściągnięto 35mln płynu z kolana. W 7tyg. powoli odstawiałem kule/3-4dni z uwagi na schody/.Dziś rozpocząłem 9tydz i mam 100stop. zgięcia w kolanie,skrzepu tylko śladowy punkcik i chodzę bez kul.Nóżka wygląda spoko/odpukać/ i wszystko idzie ku lepszemu.Rehabilitant powiedział,że dopiero za ok.1-2tyg. zaczniemy "normalne" ćwiczenia.I wcale nie żałuję tej tecyzji,chociaż bardzo lubię ćwiczyć.Bo co nagle to po diadle! pozdrawiam wszystkich ACL-owców!

hebe
20-07-10, 22:38
Witam ACL-owców! Nawet nie wiedziałem, że należę do tak elitarnego grona :-) Ale do meritum : jestem 8 tygodni po rekonstrukcji ACL (kontuzja w marcu na nartach, operacja w maju). Operował mnie dr Rybak z Gdańska (przy okazji pozdrowienia i podziękowania). Rehabilitację przechodzę w centrum Remedium w Gdańsku (również pozdrowienia dla p. Magdy). W szpitalu byłem 3 dni. Po wyjściu ze szpitala, praktycznie od razu "odstawiłem" kule. Rehabilitacja rozpoczęła się praktycznie od 1-szego dnia, początkowo polegała tylko na ćwieczeniach biernych (masaże i streching robiony przez terapeutę). Żeby nie zanudzać : wszystko szło bardzo dobrze (po 8 tygodniach mam pełen wyprost, w zgięciu brakuje mi 10 cm do pośladka, od 10 dni jeżdżę na rowerze - oczywiście nie tym stacjonarnym). Jednak żeby nie było za słodko, ok. 3 tygodnie temu, w trakcie ćwieczeń (siad płaski przy drabinkach, wyprost w kolanie i lekkie pochylenie tułowia do przodu) poczułem ostry ból w tylnej części podudzia. Rehabilitantka stwierdziła, że najprawdopodobniej doszło do rozerwania świeżo zrośniętego kanału po wyjętym ścięgnie. Nie przejąłem się więc tym zbytnio. Kilka dni po tym zdarzeniu miałem kontrolę u mojego lekarza, który stwierdził, że rehabilitacja przebiega nadzwyczaj prawidłowo, a na pytanie o ból w udzie stwierdził, że przy mocnym układzie mięśniowym i dużym zaangażowaniu w rehabilitację mogło dojść do częściowego naderwania mięśnia dwugłowego i nie należy się tym za bardzo przejmować. Nie przejmowałem się więc i dalej intensywnie się rahabilitowałem. Jednak co 2-3 dni, w najbardziej nieoczekiwanych momentach, powraca ostry ból w podudziu. Zaczynam się niepokoić! Czy ktoś z Was ma podobne objawy i czy jednak nie należy zrobić USG, żeby stwierdzić stan mięśnia dwugłowego? Będę wdzięczny za info i jakieś podpowiedzi. Pozdrawiam!

fugas
22-07-10, 19:51
Witam kolegę w elitarnym gronie.Widzę,że się spieszysz, oby nie z powrotem do... /odpukać/. Ale co kraj to obyczaj,czyli pół-płn,a co lekarz to inna teoria i dziwi mnie troszke Twoje rehabilitacja.:confused: Też jestem maniakiem rowerowym,i aż mnie skręca jak widzę słońce i 25"C,a kumple dzwonią -kiedy wrócę do treningu. lekarz i rehabilitant mówią,że nóżka jest bardzo dobrym stanie i rehab.przebiega prawiadłowo.Mój rehabilitant pomógł hokeistom Podhala dojść do mistrza i jest w trakcie rozmów z najl.grecką drużyną piłkarską.Więc myślę że dobrze doradza i prowadzi. O Twoim przypadku nie słyszałem,ale mogę sie go dopytać za kilka dni,jeśli Cię to satystakcjonuje.Ale póki co to powinieneś sobie odpuścić to momentu,aż ból nie ustąpi /słowa rehabilitanta/ pozdrawiam

gorgo
11-08-10, 00:22
Witam,

Allo Allo,

Ja jestem po ACL juz 2 tyg. Narazie cwicze w domu - zginanie kolana, napinanie miesci i takie tam proste rzeczy. po 10 dniach po operachu zacząlem tez chodzic na pole magnetyczne i lasery. Teraz szukam jakiejs profesjonalnej rehabilitacji. Niewiem, wogóle co tam sie cwiczy, czy mozecie mi podpowiedziec co robic. W domu cwicze napinanie czworogłowego, napinanie posladków, wbijanie piety w materac, nozyce, sciskanie kolanami poduszki, zginanie kolana w róznych pozycjach max 90 stopni itp. To dostałem na kartce ze szpitala to cwicze, ale czy to nie za mało? Robie tego około 2000 dziennie na kazde cwiczenieCzy isc prywatnie do jakiegos fizjoterapeuty, czy NFZ. Na NFZ jestem zapisany juz na najblizszy pon. wiec cos tam pewnie dostane, ale niewiem czy to bedzie szybko i jakiej jakosci.

Mysle tez o tej tasmie therma band, warto ją kupić? Jesli tak to jaki kolor? Narazie zginam kolano na 90 stopni. Chodze o 2 kulach, podpieram sie lekko operowaną nogą i noszę stabilizator bez mozliwosci na maxa prostowania nogi.

Szwy mam już zdjete, czy po 2 tyg. po operacji mozna isc na saune?

ps. jestem z Trójmiasta. Jeśli macie jakies polecane rehabilitacje, bede BARDZO wdzieczny

Kontuzji doznałem jak grałem w piłke, i do sportu chce bardzo wrócić.


Michał

malinow
11-08-10, 12:26
Witam Szanownych Kolegów i Koleżanki :-)

Rekonstrukcję ACL miałem w czwartek 5.08.2010
Ze szpitala wyszedłem na drugi dzień, późnym popołudniem.

Wtedy też miałem ostatni raz zmieniany opatrunek - i tutaj moje pytanie troszke inne niż wszystkie.
- Czy można mi samemu zmienić opatrunek czy lepiej zaczekać do zdjęcia szwów (17.08.10)?
Jak było w waszym przypadku? Zmienialiście sami czy czekaliście?

Serdecznie Pozdrawiam :-)

fugas
13-08-10, 22:39
Witaj Malinow. W moim przypadku nie zmieniałem opatrunku,też chodziłem przez 2tyg.Plaster miałem dziurkowany i strzymał super.Dopiero jak szfy ściągali to zmienili.pzdr

malinow
14-08-10, 08:16
Dzięki Fugas :-D

Jeszcz takie pytanko - dzisiaj mija 9 dzień po rekonstrukcji. Zauważyłem że często późnym popołudniem i wieczorami miewam gorączke w granicy 37-37.5. Biore wtedy Ketonal i temperatura szybko spada.

Myślisz, że to normalne? Czy raczej powinienem się bać?
Kontrole i zdjęcie szwów mam we wtorek.

Kolano nie boli. Czasem tylko w nocy. Krwiak ładnie schodzi. Jest jeszcze opuchnięte nad rzepką.

Vano
16-08-10, 00:55
Ja jestem już 8 mies po rekonstrukcji nadal mam zapalenie w miejscu pobrania na przeszczep(ze zginaczów) ciężko się chodzi i boli przy lekko ugiętych kolanach :( .
Do tego chondromelacja rzepki II stopnia, dostaje na to zastrzyki - SYNOCROM podobno 5 takich zastrzyków powinno pomóc.
Co powinienem jeszcze robić z tym wszystkim? Na zapalenie w miejscu przczepu dostaje LASER i ULTRADŹWIĘKI z lekarstwem i średnio z poprawą :(
Jakieś propozycje? :/

qba-z
16-08-10, 15:51
witam
(31 dni po)

malinow
nie wiem czy to jeszcze aktualne
Jeżeli masz gorączkę to należy się skontaktować z lekarzem. Może rozwinąć się stan zapalny i przeszczep szlag trafi.

Ja miałem takie zalecenie na wypisie ze szpitala. Na szczęście gorączki nie miałem.

malinow
17-08-10, 08:27
Dzięki Qba-z

Mam nadzieje, że to nie to. Byłby to najczarniejszy scenariusz.

Czytałem, że odrzucenie wiąże się z dużym wysiękiem, bólem i temperaturą w granicach 39 a nawet 40 stopni.
U mnie nie było takich objawów, dlatego pocieszam sie tym, że taki stan podgorączkowy wywołany był po prostu interwencją chirurgiczną (rekonstrukcją).

Za chwile jade do kontroli i zdjęcia szwów. Dowiem się wiecej na temat takiej temperatury i jak wróce to opisze co powiedział mi lekarz.

Pozdrawiam

malinow
17-08-10, 10:15
Wróciłem i tak jak myślałem :-D

Lekarz powiedział, że taka temperatura to nic groźnego i jest czymś normalnym.
Tak, że jestem już spokojniejszy.

Szwy zdjęte, wszystko ładne sie goi.
Pozwolił mi również powoli i stopniowo obciążać nogę.

qba-z
17-08-10, 11:46
cieszę się, że wszystko ok

napisałem bo nawet najlepsze forum internetowe nie zastąpi opinii specjalisty, osoby zajmującej się danym przypadkiem

pozdrawiam

malinow
18-08-10, 15:38
Jasne i jeszcze raz Ci dziekuje :-)

Zdaje się że to forum umarło. Szkoda.

malinow
20-08-10, 09:55
Ile mieliście zastrzyków przeciwzakrzepowych?
Ja dostałem 30. Myślicie, że to odpowiednia ilość czy za mało?

fryt83
24-08-10, 16:24
Piszę pracę licencjacką na temat rekonstrukcji i rehabilitacji po rekonstrukcji acl. Potrzebuję kilka osób, które miały zabieg co najmniej 6 miesięcy temu a są chętne aby mi pomóc i wypełnić krótką anonimową ankietę. Jeśli znajdzie się taka osoba proszę o kontakt fryt83@vp.pl lub gg 1252852.

malinow
25-08-10, 13:34
Zapominj. To forum umarło.

fugas
25-08-10, 13:47
okres wakacyjny kolego malinow /może nie dla nas ACL-ów/. Gorączka to coś normalego,ale to już wiesz.Krwiak u mnie schodził ponad miesiąc,a opuchlizna trochę wcześniej.Wczoraj rozpoczął się u mnie 14tydzień,i odpukać wszystko ok,i dlatego proponuję abyś z chodzeniem się nie spieszył.Osobiście odpuściłbym sobie chodzenie do 6tyg,ale zrobisz jak uważasz... A co do zastrzyków to 30 w zupełności wystarcza,też tyle miałem. pozdrawiam

malinow
26-08-10, 17:29
Witaj Fugas :-)
Po raz kolejny Dzięki Wielkie za odpowiedź.

U mnie za to jest na odwrót. Dzisiaj mija 3 tydzień i krwiaka już praktycznie nie widać.
Opuchlizna nad rzepką raz jest mniejsza, a raz wieksza -różnie z tym u mnie bywa, ale wydaje mi sie, że to przez ćwiczenia. Smaruje ją Altacetem.
Chodze jedynie tyle co do samochodu żeby dojechać na rehabilitacje.
Dzisiaj na maszynie miałem 95 stopni. Wyprost jest ok

adamr20
27-08-10, 14:31
Witam, mam prośbę do osób po rekonstrucji ACL.

Pisze pracę mgr o tej przypadłości i potrzebuje odpowiedzi na 3 krótkie pytania. Oto link do nich:

http://www.rehabilitacja.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=2095

Bardzo dziękuję za pomoc.


Witam czemu nie otwierają mi się te strony internetowe co podajecie tylko jakieś dziwne znaczki??

adamr20
27-08-10, 16:29
Witam wszystkich
2 sierpnia 2010 miałem rekonstrukcję ACL z użyciem ścięgien STG sposobem XOButton/Matryx.
Mija mi już 4 tydz. mój lekarz jest na urlopie i za dużo wskazówek mi nie udzielił, bo teraz chodzę na NFZ a jak byłem prywatnie u niego to szczegółowo mi opowiadał :-(
Mam takie pytanie czy mogę już zacząć ćwiczyć na rowerze stacjonarnym?? i czy mogę powoli ćwiczyć chodzenie bez kul??
Zginam już 75 st. od niedzieli przestawiam na 90 i nie będzie też chyba problemu szybko to uzyskać. Ćwiczę napinanie mięśnia uda i wciskam piętę w podłoże. Czy są jeszcze jakieś ćwiczenia jakie mogę wykonywać?? czytałem tutaj wszystkie strony forum ale za dużo o tym nie pisano. Chodzę na rehabilitację od 23 sierpnia. Terapuls Krio i ćwiczenie na boku na linkach ale zrezygnowałem z tego bo każą mi ćwiczyć zginanie do bólu a ja nie mogę teraz tak mocno zginac bo do 6 tyg. nie mam przekraczać 90 st. Proszę jakies wskazówki o domowych ćwiczeniach. Posiadam parę artykułów z forum tylko rozchodzi mi sie o zdjecia i krótki opis.
Pozdrawiam i z góry dziękuję.

fugas
28-08-10, 12:40
do adamr20
zalecenia są bardzo dobre,po 6tyg masz mieć prawidłowo 80st. zgięcia.Lekarz zalecił max 90st,ale pod warunkiem że nie będzie bólu.Jeśli występuje,to musisz zmniejszyć kąt,a kolano Ci póżniej "odda" i polecam tylko kule. pozdrawiam

malinow
28-08-10, 21:44
Adamr20 moja stydtuacja jest podobna z tym, że ja rekonstrukcje miałem 5 sierpnia.
Lekarz pozwolił mi obciążać nogę po 2 tygodniu - z tym, że mam to robić bardzo wolno i z czasem odrzucić jedną kule. Kilka kroków "dla spróbowania" o jednej kuli zrobiłem dopiero wczoraj i było ok, jednak osobiście jestem takiego zdania jak Fugas i bardzo ograniczam to chodzenie -jedynie, kiedy musze, a jak już chodze to staram się to robić tak aby noga pracowała podobnie jak ta zdrowa.

Faktycznie z tym kątem zgięcia jest przyjęte, że do 6tyg nie powinno sie przekraczać 90 stopni -przyznala to również moja rehabilitantka dodając również, że nie należy się tym sugerować w 100% ponieważ jest to bardzo indywidualna kwestia -i jeżeli ktoś osiąga więcej to nie jest to błędem pod warunkiem, że nie ma przy tym bólu. Są osoby które osiągają do 6tyg nawet 120 stopni, ale są też tacy którzy nie mają nawet tych 90. Ważne jest to, aby podczas ćwiczeń wykonywać powtórzenia do momentu (tak jak pisze Fugas) gdy poczujemy "ciągnięcie" lub delikatny ból - wtedy po prostu ograniczamy zgięcie.
Kiedy zaczynałem rehabilitacje w poniedziałek 23.08, osiągnąłem na maszynie 90stopni bez żadnego bólu i ciągnięcia -na dzień wczorajszy 95stopni. Przez ten tydzień nie zamierzam jednak przekraczać tej granicy, ponieważ nie chce się za bardzo z tym spieszyć, a rehabilitantka mowi, że i tak jest z tym u mnie bardzo dobrze.
W pierwszych tygodniach najważnieszy jest wyprost i przeprost (jeżeli ktoś go posiada). Z wyprostem od początku nie miałem wiekszych problemów. W tym momencie mam nawet delikatny przeprost, choć i tak w porównianiu z drugą nogą jeszcze troche brakuje.

Co do ćwiczeń to zalecenia mam takie, że co godzine robie 2 ćwiczenia (pierwsze dzień - 1 seria, 10 powtórzeń; drugi 2s, 10p; a teraz 3s, 10p)
1. Napinanie m. 4 głowego (tak, jakbyś chciał wbijać kolano w ziemie)
2. Napinanie m. 4 głowego z bardzo delikatnym uniesieniem pięty w górę (palce u nogi skierowane w górę)

Dodatkowo 2 razy dziennie oprócz wyżej wymienionych wykonuje takie ćwiczenia: (postaram się je opisać)
1. bierne zginanie i prostowanie nogi siedząc (z pomocą rąk)
2. leżenie na brzuchu - bierne zginanie i prostowanie nogi (z pomocą nogi zdrowej - noge chorą zakładam na nogę zdrową)
3. leżenie na brzuchu - przesuwam się na skraj łóżka tak aby nogi lekko wystawały - i tym razem zakładam nogę zdrowa na nogę chorą i lekko dociskam ja do łóżka
4. siadam na skraju biurka (u mnie biurka, moze być jakis stół - byle nie było zbyt miękkie) i zginam i prostuję nogę chorą trzymając ją na nodze zdrowej.
5. tak jak w punkcie 4 z tym, że leże na plecach pod ścianą lub szafą - nogi w górze i wykonuje zginanie i prostowanie
6. potrzebny wałek lub dwa duże zwinięte w rulon ręczniki - układam je pod kolanem i wykonuje napięcia m. 4gł
7. podkładam wałek pod pięte i również napięcia m. 4gł
Do tego od 2 dni mam jeszcze ćwiczenia z piłką - polecam zakupić, bo będzie ona przydatna w ciągu całej rehabilitacji (średnica 55 lub 65cm bedzie odpowiednia). Bez wydziwiania - może być najtansza.
8. delikatne ugniatanie piłki łydką
9. "wbijanie" piłki do ściany całą stopą (z bardzo lekkim uginaniem i prostowaniem)
10. jak w ćw 8 łydkana piłce i delikatnie przesuwasz pike pod kolano (powoduje to ugięcie i prostowanie)

I tych ćwiczen które wykonuje 2 razy dziennie robie po 10-20 powtórzeń

Pozdrawiam

pikardil
29-08-10, 11:12
A czy grup przywodzicieli i odwodzicieli uda też nie powinno się ćwiczyć?

malinow
29-08-10, 11:54
W pierwszych tygodniach największy nacisk kładzie się na wyprost i przeprost.
I te ćwiczenia są właśnie bardziej na to ukierunkowane.

Najważniejsze żeby trzymać się zaleceń swojego rehabilitanta i nie przesadzać z nadmiarem ćwiczeń, bo wtedy efekt nie jest ten sam. Wiem to sam po sobie, bo jak robiłem więcej ćwiczeń to opuchlizna sie tylko powiekszyła i przez 2 dni wracała do pierwotnego stanu -dlatego lepiej nie przesadzać z ćwiczeniami i uważnie suchać zaleceń.

Najgorsze są nadmierne ćwiczenia.

adamr20
29-08-10, 16:32
Dziękuję bardzo. Będziemy w kontakcie :-)

adamr20
31-08-10, 00:41
Witam mam takie pytanie czy opłaca się zastosować jakies odrzywki w czasie rehabilitacji??

adamr20
31-08-10, 00:43
Odżywki- tak miało być :-)

malinow
01-09-10, 22:16
Jeśli chodzi o odżywki to wg mnie zależy to od fazy rehabilitacji i od tego jakie są to odżywki.

Uważam, że w okresie ćwiczeń izometrycznych i zastrzyków przeciwzakrzepowych (czyli w tej fazie której aktualnie jesteśmy) przyjmowanie jakichkolwiek odżywek mija sie z celem, a nawet może zaszkodzić -własnie ze względu na te zastrzyki (należy bardzo uważać podczas ich stosowania na wszystkie leki które sie bierze, nawet jeśli są to zwykłe suplementy diety takie jak odżywki). Dlatego w tym okresie bardziej skupił bym sie na odpowiedniej diecie, a niewątpliwie wyjdzie to na lepsze. Zwykły izolat białka raczej zaszkodzić nie powinien, ale tak jak pisałem wyżej -w tym okresie lepiej skupić sie na tym co sie je.

W okresie późniejszym, kiedy skończyliśmy z zastrzykami przeciwzakrzepowymi i zaczynamy ćwiczenia cięższe, bardziej już ukierunkowane na rozbudowe m 4gł, zastosowanie ODPOWIEDNICH odżywek oczywiscie w połączeniu z odpowiednią dietą niewątpliwie jest dobrym rozwiązaniem, które może przynieść fajne rezultaty. Jednak należy wszystko zaplanować z głową i wiedzieć co i kiedy brać.

Pozdrawiam

adamr20
01-09-10, 23:28
Mam na myśli Kreatynę

malinow
02-09-10, 10:18
Wg mnie na tym etapie nie ma to sensu. Nie doprowadzisz tym do zwiększenia masy, bo nie to jest zadaniem kreatyny.
Kolano jest po prostu jeszcze za słabe, nie można go bardzo obciążać i kreatyna nie spełni swojej roli. Uważam, że w późniejszym czasie jak najbardziej, ale jeszcze nie teraz. Skup się na odpowiedniej diecie.

adamr20
02-09-10, 11:07
Dziękuję Ci bardzo:-)
Napisz mi prosze na czym ma polegać ta dieta?
POZDRAWIAM

adamr20
02-09-10, 11:11
Aha jeszcze jedno takie pytanie. Rehabilitant robi mi takie ćwiczenie:
Mam taśmę gumową zawiniętą wokół łydek i każe mi podnosić nogę i przesuwać w powietrzu w bok i wytrzymywać tak 5 sek. i 50 powtórzeń mam tak robić. Czy to jest dobre ćwiczenie bo to chyba łańcuch otwarty.
Czy ja mogę po 4,5 tyg. robić już małe półprzysiady przy ścianie?- to jest pytanie ode mnie :-)

malinow
02-09-10, 17:48
Właśnie wróciłem z rehabilitacji :-)

Co do diety to chodzi oczywiście o spożywanie w odpowiednich ilościach białka, cukrów, i tłuszczy.
Dieta i budowa mięśni jest jednak szerokim pojęciem i dlatego wymaga większego zagłębienia się w tym temacie.
W naszym przypadku dieta powinna wyglądać jeszcze inaczej niż podczas ćwiczeń siłowych z tego względu, że nasze ćwiczenia nie są tak bardzo intensywne i wyczerpujące, a chwilowo nasz tryb życia opiera sie na siedzeniu, leżeniu, kilku ćwiczeniach raz na godzine i czasem jakims spacerze po domu czy do samochodu aby pojechać na rehabilitacje.

Podejrzewam, że nie jesteś za bardzo zorientowany w tym temacie, dlatego też nie bede sie rozpisywał o liczeniu kalorii, proporcji białek, węgli, tłuszczy itd. ale polecam Ci zapoznanie się w tej kwestii chociażby z tego względu, że przyda się to w późniejszej fazie rehabilitacji i niewątpliwie skróci czas jej trwania.

Dlatego też na tym etapie skup się najbardziej na tym żeby nie przytyć i w tym czasie pogłębiaj swoją wiedzę na temat diety i rozbudowy masy mięśniowej. Ale pisząc "nie przytyć" nie mam na myśli żadnych głodówek, ani stosowania różnego rodzaju "diet cud".
Pisząc ogólnie to przede wszystkim pamiętaj, aby jeść mniej, a częściej - nawet 5-6 posiłków dziennie.
Wyrzuć potrawy tłuste i zrezygnuj ze słodyczy - wbrew pozorom nie tyjemy z tłuszczów lecz z cukrów.
Nie można sie objadać, ponieważ wtedy tłuszcz najbardziej się odkłada - zwłaszcza późnym popołudniem i wieczorem.
Spożywaj potrawy bogate w białko - przede wszystkich pochodzenia zwierzęcego, takie jak: jajka, ryby drób, różne mięsa i nabiał. Korzystaj przy tym z Tabeli wartości odżywczych.
W takim stanie jakim jesteśmy obecnie, nie da się samemu przyrządzać posiłków, chyba że ma się służącą hehe dlatego wystarczy trzymać się tych zasad.

Polecam strony:
www.sfd.pl
www.kulturystyka.org.pl
www.kfd.pl

Dziwne to ćwiczenie, napewno nikomu nie polecałbym go, sam też takich nie wykonuje.
Co do tego ćwiczenia to ta guma sie napręża i sprawia, że noga jest bardziej obciążona? Czy może ta guma trzyma Twoją noge podwieszoną?
Ja w dalszym ciągu robie to samo co pisałem ostatnio i prawdopodobnie jutro dostane kilka nowych ćwiczeń.
Jestem bardzo zadowolony ze swojej rehabilitacji i czuje sie coraz lepiej. Noga również wygląda z każdym dniem lepiej :-)

Pozdrawiam

adamr20
03-09-10, 10:45
Dziękuję Ci bardzo za odpowiedz :-)
Chciałem się zapytać czy jak zacznę jeździć na rowerku stacjonarnym to mam mieć założoną ortezę, bo ona wogóle to mi utrudnia poruszanie, rozchodzi mi się o zgięcie podczas chodzenia, ciężko mi zgiąć nogę bo te pasy mi blokują.
Widzę że masz konkretnego rehabilitanta, ja zrezygnowałem z państwowych bo zaczęli mi robić złe ćwiczenia i nie mieli pojęcia o rehabilitacji po ACL. Teraz chodzę do prywatnego i też mi sie wydaje że on jest do kitu. W moim małym miasteczku nie ma konkretnych fizjoterapeutów. Prosiłbym Cię bardzo jakbyś mógł opisywać jak wracasz z rehabilitacji co tam robiłeś itd. i co np robisz potem jeszcze w domu.
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję :-)

malinow
03-09-10, 14:14
Nie ma problemu :D
Rowerka jeszcze nie miałem, ale raczej napewno bez ortezy, bo rowerek + orteza raczej sensu nie ma za bardzo, dlatego nie odrazu zaczyna się jazde na rowerku tylko jak noga jest juz w miare sprawna - ale dla pewności zapytam dzisiaj mojej rehabilitantki jak to wygląda i dam Ci znać.

Tam gdzie ja chodze również jest możliwość na NFZ, ale terminy są bardzo długie. Dlatego aby móc dostać szybki termin i odrazu zacząć bez czekania musiałem sobie opłacić 2 zabiegi z tego co miałem przepisane przez lekarza - czyli Krioterapie i Fonoforeze (w sumie wyszło 380zł za 10 zabiegów). Teraz już nie bede nic płacił do konca rehabilitacji i wystarczy, że bede przynosił skierowania co 2 tygodnie. Dziwne to troche no ale lepiej tak niż czekać 2 miesiące na termin. No ale tak to już jest w naszym Państwie. Na szczęscie jest to solidna firma i mają dużą wiedze i praktyke z pacjentami po rekonstrukcjach, a do tego wszystko odbywa sie w miłej atmosferze. Zdażyłem już tam poznać wiele osób (zarówno mężczyzn jak i kobiety), które również są po rekonstrukcji - żadna z nich nie narzekała.

Dzisiaj minie pierwsze 2 tygodnie odkąd tam jeżdżę i jak narazie schemat wyglądał bardzo podobnie. Wzrastała jedynie ilość powtórzeń i serii i dodano po kilku dniach ćwiczenia z piłką. Mniej więcej wygląda to tak:
Pryjeżdżam zawsze na godzine 15.00
- Elektrostymulacja m 4gł. (20min)
- Fonoforeza (ultradźwięki) + maść Reparil (mam również w domu - polecam na obrzęk) (5min)
- Szyna CPM (25min) - wczoraj 100 stopni
- Ćwiczenia (ok 30min)
- Krioterapia (3min)

Średnio jestm tak 1,5h czasem troche dłużej ale różnica wynosi kilka min. Co do ćwiczeń to wykonuje wszystko to co pisałem na poprzedniej stronie - jeżeli nie rozumiesz któregoś punktu to daj znać - chętnie opisze je dokładniej :)

Kończe mniej więcej o 16.30-16.40 i jak wracam do domu to wracam do swojego normalnego rytmu ćwiczeń i wykonuje je o 17.30 itd co godzine - Tak to mniej więcej wygląda.

Podsumowując mój dzień:
Wstaje ok 8.00
ok 8.30 wykouje mobilizację rzepki (5min), mobilizacje 2 małych blizn pod rzepką (5min) i tej długiej pod kolanem (5min) -po czym wykonuje wszystki ćwiczenia z poprzedniej strony w tym 3 serie ćw nr1 i nr2
10.00 - 3 serie ćw 1 i 2
11.00 - 3 serie ćw 1 i 2
12.00 - 3 serie ćw 1 i 2
13.00 - 3 serie ćw 1 i 2
14.00 - 3 serie ćw 1 i 2

14.45 jade na rehabilitacje trwa mniej wiecej do 16.30-16.40 i wszystko odbywa sie tak jak opisywałem wyżej.

17.30 - 3 serie ćw 1 i 2
18.30 - 3 serie ćw 1 i 2
19.30 - 3 serie ćw 1 i 2
20.30 - wszystko tak jak o 8.30 (mója rehabilitantka mówi, że wystarczy robić mobilizację jeden raz dziennie przez 5 min - ja robie 2 razy dziennie ;))
22.00 - 3 serie ćw 1 i 2
Przy każdym powtórzeniu mięśnia napinam na 8 sek

Efekty są bardzo fajne i wszystko idzie do przodu bardzo szybko. Najważniejsze by trzymać się planu i solidnie wykonywać zalecenia rehabilitanta. Jak już pisałem wcześniej jestem bardzo zadowolony ze swojej rehabilitacji i z każdym dniem widać postępy. Np. teraz czuję się na siłąch by poruszać się bez kul, ale z tym jeszcze poczekam - jestem bardzo ostrożny i chce żeby wszystko poszło tak jak ma być. Po domu i na rehabilitację poruszam się o 1 kuli (kilka razy spróbowałem bez i jest ok).
Co do opuchlizny to znika w oczach, a jeszcze tydzień temu przez swoją nadgorliwość była kilka razy większa i wydawało sie że trzeba bedzie ściągnąć płyn (o tym też pisałem wcześniej - zeszła po 2 dniach) tak, że nie przemęczaj nogi - polecam maść Reparil (ok 19zł) o której powiedziała mi Pan Reh ;) (Altacet też ok ale trzeba go stosować w postaci kompresu, żeby był jakiś efekt). Aha i jak nie ćwiczysz to trzymaj nogę (stopę) na lekkim podwyższeniu - wtedy płyn szybciej się wchłania.

Jeżeli coś przeoczyłem to daj znać. Odezwe się po rehabilitacji. Trzymaj się.

adamr20
03-09-10, 15:14
Dziękuję Ci bardzo. Jak coś Ci bedzie się zmieniało w ćwiczeniach to opisz.
POZDRAWIAM :-) Zazdroszczę Ci takiej rehabilitacji.

malinow
03-09-10, 17:31
Z rowerkiem sytuacja wygląda tak, że powinno się jeździć bez ortezy z wysoko podniesionym siodełkiem. Początkowo ostrożnie i bardzo wolno. Zacząć od 5min i z każdym dniem dodawać minute. Ja jeszcze nie bede jeździł, bo musi być odpowiednie zgięcie, które mi jeszcze na to nie pozwala.

Dzisiaj dostałem 3 ćwiczenia rozciągające:
1. Bierzesz jakies krzesło (np. taboret) -stajesz przed nim przodem i kładziesz wyprostowaną stope po czym wykoujesz skłony w strone stopy (rozciągasz m 2gł uda) -dodatkowo podnosząc palce stopy w góre rozciągasz m łydki (wytrzymujesz 30sek)
Takie coś http://bieganie.pl/img/ulala/Artykul/kolano_roziaganie_2.jpg
2. Bokiem do krzesła -chora noge na krześle (tym razem nie pięta a stopa na krześle -co z resztą wymusza pozycja boczna) i robisz skłon do nogi zdrowej. Rozciągasz w ten sposób mięśnie tej części nogi z której został pobrany przeszczep. Można to ćwiczenie wykonywać pochylając się między nogę chorą i zdrową - moim zdaniem lepszy efekt.
Coś takiego tylko stopa na krześle http://www.mcs.wroc.pl/images_mce/__wiczenia_rozgrzewajace/rozciaganie_pachwiny_przy_drabince.jpg
3. Podchodzisz np. do ściany, szafy itp.noga chora w tył tak jak tutaj http://basket.edusektor.net/_/rsrc/1253621228978/config/app/images/calf_stretch__wall___134d31b.jpg
Należy pamiętać aby cała stopa była na ziemi.

Wszystko 30 sek po 1 powtórzeniu przed ćwiczeniami.

Jeszcze chciałem dodać, że przeprost już mam niemal identyczny jak w nodze zdrowej.

Jak to wygląda u Ciebie? Jak wyprost, przeprost, opuchlizna, zgięcie?

Pozdrawiam :)

adamr20
04-09-10, 11:34
No hej opuchlizna nie jest duża, przeprost jest ale po uprzednim rozciągnięciu. Zgięcie mam 90 st. w ortezie lekarz zalecił mi tak do końca 6 tyg. W poniedziałek będę miał 5 tydz. po zabiegu. Martwi mnie tylko rehabilitacja w Kluczborku (moje miasto) chodzę już prywatnie ale dalej dno. Brak wykfalikowanych ludzi. Robie dużo w domu bo mam mentalność od zawsze do ćwiczeń i to mnie trzyma na duchu no i oczywiśćie bardzo przydatne wskazówki od Ciebie :-).Ortezę mam nosić do szóstego tyg. Lekarz powiedział że już mogę próbować chodzić bez kul i od 3 dni chodzę bez ale nie za dużo i po domu tylko.
Pozdrawiam

malinow
04-09-10, 12:31
5 tydzień bede miał w czwartek, a we wtorek ide deo kontroli -ciekawe co mi powie lekarz.
Wczoraj wieczorem spróbowałem chwile bez kul i dzisiaj też ich nie używam : )

Przy chodzeniu staraj się aby noga pracowała podobnie jak zdrowa -mam na myśli to aby jej nie usztywniać tylko zginać.
Będzie dobrze -niedługo bedziemy biegać, skakać, grać w piłke, wszystko bedziemny robic hehe ; )

Pozdrawiam

adamr20
04-09-10, 16:54
Myślę że tak :-)
Słuchaj co to znaczy mobilizacja blizn bo napisałeś o tym. A ty po domu chodzisz bez ortezy? Bo ta moja orteza przeszkadza mi trochę w normalnym chodzie. Ja chodzę też trochę bez ortezy ale z wyprostowaną nogą.

malinow
04-09-10, 17:28
Mobilizacja blizn podobnie jak rzepki jest bardzo ważna, ponieważ zapobiega tworzeniu się zrostów.
Zrosty nie mobilizowanych blizn całkowicie ograniczają ruch w stawie ponieważ nie pozwalają mięśnią swobodnie pracować.

Napewno masz już blizny datego powinieneś je mobilizować. Wielu rehabilitantów o tym zapomina, a wbrew pozorom to bardzo istotny element w rehabilitacji.

Wygląda to tak, że przykładam kciuka do blizny, naciskam ją (nie można naciskać za mocno, ani też za lekko) z wyczuciem i bardzo delikatnie takimi okrężnymi ruchami mobilizuje blizne przez 5 min. Ale okrężnymi nie znaczy - kręcić skórą tylko ma to być bardzo delikatny ruch - Coś takiego jakbyś robił taki okrężny ruch w miejscu - dosłownie na 1 milimetr - i wolno : )

Wystarczy 2 razy dzienni po 5 min : )

adamr20
04-09-10, 19:09
Ok dziEki za pomoc :-)

adamr20
06-09-10, 14:08
Witam byłem dzisiaj u rehabilitanta i naderwał mi 2-głowy :-( Ledwo chodzę. Porażka nawet jak chodzę prywatnie to nie umieją zadbać o pacjenta.

malinow
08-09-10, 10:24
Witam

Jakie ćwiczenia robiłeś?

Ja wczoraj zacząłem rowerek, ale jeszcze nie dam rady wykonać pełnego obrotu dlatego robiłem taki ruchy wahadłowe -przód, tył, przód, tył ---> \_/

Pozdrawiam

adamr20
08-09-10, 16:07
Miałem wyprostowaną nogę leżąc na materacu gościu trzymał mi kolano ręką żebym kolana nie zginał a drugą ręką trzymał mi stopę. Kazał mi przyciągać stopę do siebie a on odpychał i nagle trzask aż dziewczyna 3m dalej słyszała że coś strzeliło. Dzisiaj jest już trochę lepiej ale coś ciągnie czasami. Zadzwoniłem do swojego lekarza i powiedział że nie jest praktycznie możliwe żebym więzadło zerwał przy naciąganiu. Ale będę musiał do niego jechać za tydz. na oględziny.
Malinow zapytaj się twoich rehabilitantów czy to jest możliwe zerwanie ACL i czy jak chodzę to jest naderwanie mieśnia czy coś gorzej. Aha jak przyszedłem na rehabilitacje to trochę miałem naciągnięty dwugłowy i to mu powiedziałem :-(

malinow
08-09-10, 21:55
Jakiś walnięty ten rehabilitant. Wg mnie nie powinien w ogóle stosować takich ćwiczeń, tym bardziej, że poinformowałeś go że masz naciągniętego mięśnia - jego błąd.
Na pocieszenie napisze, że dzisiaj przyszedł jeden chłopak na rehabilitacje, który miał rekonstrukcje 2 tygodnie po nas czyli teraz będzie kończył 3 tydzień - nawiasem pisząc wczoraj go na rehabilitacji nie było. Okazało się, że grał w ping ponga i zerwał 2gł. Jak można w 3 tyg po rekonstrukcji grać w ping ponga? - jak dla mnie idiota.
Dostał niezłą zjebke od rehabilitantki (później mi wszystko opowiedziała hehe) i jutro ma znowu przyjść wznowić rehabilitacje - dostał od lekarza nowe zabiegi za które będzie musiał w całości zapłacić - tyle nawojował.

Mam nadzieję, że to nic strasznego co Tobie zrobił i wszystko wróci do normy tym bardziej, że dzisiaj już jest lepiej.
Wg mnie w Twoim przypadku nie doszło do zerwania - o to powinieneś być spokojny (nie tak łatwo zerwać przeszczep - jest to oczywiście możliwe, ale nie przy takim ćwiczeniu). Sądzę, że Twój lekarz ma rację.
Poczułeś jakieś naciągnięcie pod rzepką?

Oczywiście jutro zapytam i jak wrócę to dam Ci znać : )

Niekiedy jak chodzę to od czasu do czasu słyszę jak coś strzeli w kolanie. Jest to normalne. Może to było coś takiego?

adamr20
08-09-10, 23:49
Witam pod rzepką Ok nic nie Ciągnie. A co to znaczy jak ciągnie ?
Ten trzask co usłyszałem to był naprawdę głośny i dzisiaj widziałem że za kolanem pojawił się niewielki siniak a po operacji mi tamten już zniknął to chyba przyczepy mięśnia mi się naderwały.A w necie czytałem jak pojawi się siniak to może być naderwany mięsień. Zapytaj się może jeszcze co najlepiej kupić jaką maść na takie naderwania. Dzięki bardzo POZDRAWIAM

mc30
09-09-10, 12:18
Witam wszystkich 30 sierpnia ,miałem zabieg na rekonstrukcję ACL szpital na Zaspie w Gdańsku prowadzący Ordynator ortopedii pan Bogdański, po 3 dniach wróciłem do domu, zalecenia około 6 tyg. kule+orteza,Clexane 14 dni,wizyta co tydzień w przychodni kontrolnej, ćwiczenia we własnym zakresie w domu + skierowanie do poradni rehabilitacyjnej ( ja we własnym zakresie wybrałem ul. Dyrekcyjna 5 Gdańsk Gł. zaczynam tam od 13 września przez 4 tygodnie.
A to co może się przydać wam wszystkim:
Ćwiczenia w domu ostrożnie wykonując to co jest zamieszczone na tych 6 fotkach przez okres 6 tyg. od 1 dnia po operacji.
http://kurdeblade.fotosik.pl/albumy/578248.html

Pozdrawiam Marcin.

malinow
09-09-10, 13:33
Powiedziała, że przede wszystkim powinien zobaczyć to lekarz. Dodała, że jest to niemal niemożliwe aby przy takim ćwiczeniu zerwać przeszczep. Jeżeli możesz lekko ruszać nogą to nie jest zerwany, jeżeli czujesz przy ruchu kłucie, ból to może być naderwany. Przede wszystkim nie powinieneś forsować nogi, konieczny odpoczynek i zimne okłady. Można obwinąć udo opaską elastyczną i nie zapominaj o mobilizacji rzepki i blizn. Po kilku dniach odpoczynku możesz delikatnie kilka razy dziennie napinać mięśnia.

Jeżeli chodzi o maści to ben-gay lub naproxen 3 razy dziennie.

Ciekawe ćwiczenia mc30. Wg mnie niektóre za ostre jak na pierwsze dni po zabiegu, ale dzięki : )

Pozdrawiam

adamr20
09-09-10, 18:46
Dzięki że się zapytałeś :-) Dzisiaj jest lepiej kolano mnie nie boli, jedynie niewielki obszar na tylnim udzie mnie ciągnie. Pozdrawiam

adamr20
09-09-10, 18:54
mc30 masz może te fotki na kompie bo chciałbym sobie je wydrukować ale coś nie idzie nie wiem czy można je skopiować.

mc30
09-09-10, 21:48
tak mam podaj meila.

adamr20
09-09-10, 23:29
adam.r20@wp.pl

adamr20
10-09-10, 11:26
Hej wyjeżdżam dzisiaj w nocy na tydz. do rodz. to na forum wrócę za tydz. w piątek. Pozdrawiam

Duszek
10-09-10, 22:01
Ja miałem 16 lipca tego roku ACL.Operowany byłem przez Doktora Szkudlarczyka w szpitalu na dzień dzisiejszy kopałem trochę w piłkę i nic mi nie jest mimo że od operacji minęło dopiero prawie 2 miesiące.Aby do konca zgiąć nogę brakuje mi jedyne około 5-12 stopni

Duszek
10-09-10, 22:03
Chce dodać że noga mnie w czasie rehabilitacji ani razu i że jest to już moja druga operacja na kolano.A operacja była robiona w szpitalu a nie prywatnie.

malinow
11-09-10, 10:04
Napewno miałeś rekonstrukcje ACL czy zwykłą artroskopie? Jeżeli rekonstrukcję to jaką metodą? Bo coś wierzyć mi sie nie chce w to co piszesz, a jeżeli już faktycznie po 2 miesiącach zaczynasz kopać to moge napisać tylko tyle - Krzyż na droge.

Duszek
11-09-10, 17:29
Przeszczep brany z mięśnia taka metoda zwykła najprostsza taka robią w każdym zwykłym w szpitalu.Patrząc na to ze mam dopiero 15lat proszę się nie dziwić :).Myślę że głównym powodem tego że już wszystko aktywnie robię i do tego nie boli mnie noga jest to że chodzę prywatnie na rehabilitacje.Naprawdę warto wydać te pieniądze(tak mówią rodzice bo oni płacą i widzą efekty) i ja też tak uważam.To jest moja 2 operacja 1 to była artroskopia i szycie łąkotki druga czyli ta co teraz to była by ł acl i artroskopia i do tego wycięty kawałek łąkotki.

Duszek
11-09-10, 17:31
W pierwszym poście nie pisałem że miałem usuwany kawałek łąkotki bo był to naprawdę drobniutki kawałeczek

mc30
13-09-10, 10:51
Przeszczep brany z mięśnia taka metoda zwykła najprostsza taka robią w każdym zwykłym w szpitalu.Patrząc na to ze mam dopiero 15lat proszę się nie dziwić :).Myślę że głównym powodem tego że już wszystko aktywnie robię i do tego nie boli mnie noga jest to że chodzę prywatnie na rehabilitacje.Naprawdę warto wydać te pieniądze(tak mówią rodzice bo oni płacą i widzą efekty) i ja też tak uważam.To jest moja 2 operacja 1 to była artroskopia i szycie łąkotki druga czyli ta co teraz to była by ł acl i artroskopia i do tego wycięty kawałek łąkotki.
no to napisz nam jakie ćwiczenia wykonujesz na tej rehabilitacji prywatnej i ile kosztuję godzina takich ćwiczeń, możesz opisać sytuację od początku do końca co robiłeś czy chodziłeś w ortezie i o kulach ile ?, czy miałeś obrzęk kolana i łydki?, czy miałeś krwiaka zewnętrznego po przeszczepie?, może masz fotkę po operacji jak wyglądała noga i teraz jak wygląda, Pozdrawiam Marcin.

malinow
13-09-10, 14:42
Duszek - Od lat mam do czynienia z rekonstrukcjami kolan z racji tego że gram w piłkę nożną niemal wyczynowo i takie urazy są w tym sporcie na porządku dziennym. Już od wieku trampkarza miałem do czynienia również z wieloma lekarzami i rehabilitantami i wydaje mi się, że sporo wiem na ten temat.

Po pierwsze nieprawdą jest że rehabilitacja prywatna daje lepsze efekty niż z NFZ - chyba, że masz do czynienia z ludźmi którzy za nic mają zdrowie pacjenta - ale takie gabinety należy omijać z daleka. To tak jakby napisać że rekonstrukcja robiona na NFZ jest wykonana gorzej niż rekonstrukcją po zapłaceniu 12-30tysięcy zł Nie prawda!! Liczą się umiejętności i doświadczenie lekarzy/rehabilitantów a nie pieniądze, bo one wszystkiego nie załatwią.
Po drugie jeżeli miałeś wycięty kawałek łąkotki to tym bardziej ryzykujesz.
Po trzecie nadal jestem tego zdania że przesadzasz z tym kopaniem piłki po tak krótkim czasie - narażasz się na rozciągnięcie przeszczepu lub nawet ponowne jego zerwanie. Najwięcej zerwań następuje między 6-12 tygodniem po rekonstrukcji bez względu na metodę wykonania rekonstrukcji.
Po czwarte cały staw jest osłabiony. Staw kolanowy jest najbardziej skomplikowanym stawem ludzkim, ponieważ prawie w całości "chroniony" jest przez więzadła i mięśnie - dlatego też nazywany jest stawem więzadłowym.

Nie chodzi o to że Ci nie wierze tylko po prostu Cie przestrzegam żebyś sobie nie zarąbał i później nie żałował, bo w swoim życiu znałem wielu ludzi którzy przez taki pośpiech męczyli się z kolanem latami. Owszem - wiek ma tutaj znaczenie, ale dlatego, że w wieku 15 lat lekarze wykonują rekonstrukcję tylko wtedy jeżeli jest to koniecznością, ponieważ jest to okres kiedy w organiźmie człowieka następują największe zmiany, bo w końcu rośniesz.

Mój dobry kolega i zarazem sąsiad (dobrze zapowiadający się zawodnik) w wieku 14-15 lat również zachowywał się podobnie, bo uważał że wszystko jest w normie z tym wyjątkiem że on po okresie 3 miesięcy - skończyło sie na tym, że zerwał przeszczep, PCL, chrząstka była niczym puzzle, łąkotek nie dało się już nawet zeszyć i do tego naciągnięte więzadło poboczne. Teraz ma 26lat i cieszy się że w ogóle może chodzić. Nie bede już pisał o tym jak to wpłynęło na jego psychike, bo naprawde latami dochodził przez swoją głupote do siebie. Nawiasem pisząc rehabilitację miał prywatnie w Krakowie na ul. Siemaszki - bardzo polecam jeżeli ktoś jest z Krakowa i okolic - naprawde dobrzy fachowcy, którzy znają się na rzeczy tylko że bardzo drodzy. Wtedy płacił 150 zł za godzinę - jak na 11 lat temu to były bardzo wysokie koszty.
Broń Boże nie pisze nic złego o wyżej wymienionym zakładzie, ponieważ to bardzo dobrzy fachowcy (sam sie o tym przekonałem i gorąco polecam) chce tylko podkreślić do czego może doprowadzić głupota i pośpiech.

Nawet przy metodzie LARS, dwu i czteropęczkowej lekarze i rehabilitanci stanowczo zabraniają wykonywania takich rzeczy po takim czasie. Ciekawy jestem czy Twoi prywatni rehabilitanci wiedzą co robisz poza ćwiczeniami - podejrzewam że dostał byś od nich niezłą zjebke gdybyś o tym im opowiedział. Pośpiech w rehabilitacji jest najgorszy.

Lepiej odpuścić sobie te kilka miesięcy niż później żałować całe życie.
Porównanie tego do jazdy samochodem po kieliszku wódki będzie OK. Jeżeli mamy szczęście policja nas nie złapie, a jeżeli szczęście nas opuści to... bez względu na to czy piliśmy wódkę za 200zł czy taką za 20zł i tak jesteśmy w dupie.

Życzę rozwagi.

Pozdrawiam

adamr20
13-09-10, 15:07
święta prawda malinow, ja mam od 10 lat problem z kolanem i trzeba to szanować że ma się szansę na wyleczenie.

adamr20
13-09-10, 15:12
w wieku 17 lat miałem problem z kolanem atroskopia itd. Dopiero po 10 latach zdecydowałem się na rekonstrukcję.

adamr20
13-09-10, 15:14
Duszek będziesz tak dalej robił to będziesz się leczył tyle co ja.

adamr20
13-09-10, 15:32
malinow jak tam postępy na rękachliuacji co teraz robisz? Ile można czasu jeździć na rowerku stacjonarnym w naszym stadium?

Duszek
13-09-10, 18:22
Operacje miałem w szpitalu a nie prywatnie.Jeśli chodzi o granie w piłkę itp gadałem dziś z rehabilitantem i powiedział że mi zakazuje.Malinów zgadzam się z Tobą w 100 procentach.Dziś udało mi się zgiąć do końca nogę.Jeśli chodzi o rehabilitacje to jest naprawdę dobra mimo że prywatna macie strone http://www.rehasport.pl/ jeśli chodzi o to jak to zrobiłem to trenuje kolarstwo ekstremalne tak sie nazywa fachowo ( nie mylić z kolarstwem górskim bo to co innego).Wywaliłem się w listopadzie ubiegłego roku robiąc 360 w powietrzu.

malinow
14-09-10, 18:17
Cześć Wam : )

U mnie jak narazie wszystko idzie w dobrym kierunku. Poruszam się już całkiem bez kul. Opuchlizna nadal się utrzymuje - raz większa raz mniejsza (nie chce jej już hehe) - czuje że przez nią daje z siebie troszke mniej i utrudnia mi chodzenie (takie moje osobiste odczucie) - ale moja rehabilitantka twierdzi że wcale nie jest duża i będzie ok i dołożyła mi jeszcze krioterapie.

Dostałem kilka nowych ćwiczeń, a mianowicie lekkie przysiady (stopy na szerokość bioder) z tym że zgięcie jest w samym stawie kolanowym - czyli kość piszczelowa zostaje prostopadle do podłoża i tyłek idzie do tyłu ; )
Do tego chodzenie po materacu i po płaskim podłożu przed lustrem, wymachy nogi w przód i w tył w staniu (oczywiście wolne i nie za wysoko) i rowerek.

W moim stadium Adam sprawa wygląda tak, że dopiero dzisiaj pierwszy raz wykonałem pełny obrót i w dalszym ciągu mam jeździć 5min bo dla mojej nogi nadal jest to obciążenie.
Jeżeli u Ciebie jazda jest bezproblemowa możesz zacząć od 5 min i z każdym dniem dodawać 1min : )

Zauważyłem że u kobiet rehabilitacja przebiega znacznie szybciej i łatwiej im wszystko przychodzi - nie wiem z czego to wynika hehe

Jak u Ciebie z tą opuchlizną? chodzisz już normalnie czy nadal lekko utykasz? Jak tam dwugłowy?
Mam nadzieję że wszystko ok : D

Pozdrawiam

adamr20
14-09-10, 21:32
Witam jestem poza domem i pisze z komórki:-) u mnie ok chodzę bez kul kurcze ja mam mała opuchlizne jedynie trochę coś tam jest. Starałem się chodzić dzisiaj normalnie ale nogą za bardzo nie idzie tak jak powinna czyli za szybko wraca po zgieciu.dwugłowy jeszcze trochę dokucza ale jest poprawa.

adamr20
14-09-10, 21:36
a o tą opuchlizne rozchodzi się o to czemu jest tak dobrze czy czasami za słabo nie ćwicze. Utykam przy chodzeniu a ty?

malinow
14-09-10, 22:27
Super że jest coraz lepiej : D

O opuchlizne pytam z czystej ciekawości, bo czuje po sobie że troche mi ona przeszkadza mimo że nie jest duża.

Jak np. wykonuje to ćwiczenie na ścianie to noga jest w górze - wstaje i potrafie zrobić kilka kroków normalnie bez żadnego utykania, ale z każdym krokiem czuje jak płyn spływa spowrotem w dół i wtedy już utykam. Mówiłem to rehabilitantce -twierdzi że opuchlizna nie jest wcale duża i że będzie ok, ale mnie to martwi i nie chce jej już mieć w kolanie heheheh

Jeśli mogę Cie prosić to sprawdź czy u Ciebie jest podobnie --> potrzymaj nogę chwile w górze, albo po tym ćwiczeniu na ścianie wstań i spróbuj iść. Jestem ciekawy czy masz podobnie : )

Pozdrawiam

adamr20
15-09-10, 07:12
ok zobaczę ale powiem Ci że mi przy chodzeniu i przy ćwiczeniach nie nachodzi płyn. To mnie właśnie martwi. Albo dobrze zrobili albo spartaczyli

malinow
15-09-10, 10:09
Mi ten płyn przeszkadza, bo podczas chodzenia mam mniejszy zakres zgięcia i kuleje.

adamr20
17-09-10, 11:11
Cześć malinow ćwiczyłem tak jak pisałeś no i mi nie nachodzi płyn ale przy chodzeniu to nie za dobrze mi noga się zgina. Chciałem się zapytać czy ty jak wykonujesz ćwiczenia to aż jak poczujesz ból? rozchodzi mi się czy ja za bardzo się nie oszczędzam przy ćwiczeniach bo nie wiem czy już można bardziej obciążać kolano ale w ćwiczeniach " łańcuch zamknięty"

malinow
17-09-10, 16:36
Rehabilitanci mówią, że do momentu poczucia lekkiego bólu lub gdy czujesz, że coś ciągnie. Mi osobiście nie zdarzyło się poczuć bólu i dlatego zawsze robie do momentu aż coś ciągnie. Ta moja opuchlizna to chyba efekt tego że w tamtym tygodniu miałem jeden dzień w którym więcej chodziłem :/
W poniedziałek pokaże to lekrzowi - zobaczymy co powie - a korzystając z okazji jeszcze raz przestrzegam wszystkich przed forsowaniem nogi.

Mam nowe ćwiczenia:
1. Siadasz na krześle - kolana pod kątem 90 stopni, stopy na ziemi i wykonujesz wspięcia - czyli ćwiczenia na łydkę
2. (ja siadam na biurku) Woreczek z ryżem (ja maskotkę ; )) między kolana i wykonujesz zginanie i prostowanie nóg - czyli ćwiczenia na m 4gł
3. to samo co w 2 z tym że woreczek między kostki i to samo
4. pozycja jak w wpkt 2 i 3 z tym ze zdrową nogą pomagasz zginać więcej niż 90 stopni chorą nogę - do naciągu lub bólu

I to 2 razy dziennie po 10 powtórzeń

Pozdrawiam

adamr20
19-09-10, 23:28
Witam malinow czemu akurat woreczek z ryżem. To jest jakaś forma powolnego obciążania nogi? Czy tylko forma zastosowania.

Vano
20-09-10, 21:36
Witam wszystkich :D
Ogólnie z nogą jest coraz lepiej, ale właśnie to "ale" rekonstrukcje miałem w grudniu pobrane na przeszczep było ze zginacza i tam nadal jest ból.
Coś jest nie tak, nogę ćwiczę na BIODEXie ból powtarza się przy ostatnim momencie wyprostu nogi z miejsca pobrania przeszczepu.
Jak myślicie co jest nie tak? :|
Zapomniałem dodać mam założonego tejpa ale to tylko troszkę podciągło blizne i niestety tylko trochę pomogło.

adamr20
21-09-10, 22:56
Malinow jeżdżę na rowerze stacjonarnym i nie sprawia mi to problemu. Doszedłem już do 15 min. Mam takie pytanie czy mam zwiększyć obciążenie czy opuścić krzesełko?? Byłem u lekarza i wszystko Ok a ten mięsień to chyba puściły zrosty w miejscu pobrania przeszczepu. Wysięk mam nie duży ogólnie Ok. A jak tam u Ciebie masz jakieś nowe ćwiczenia?? Pozdrawiam

magda
22-09-10, 15:10
Witam Wszystkich!
Rekonstrukcje Acl miałam robioną w Żorach w kloinice chirurgii endoskopowej na kase chorych. Bardzo polecam tą klinikę. Nie wiem czego jest to zasługa, ale mnie nic po zabiegu nie bolało, przecxiwbolowe bralam przez kilka pierwszych dni ale to też raczej z obawy, że dopanie mnie silny ból, a nie dlatego, że on już wystąpił. po 6 tyg miałam już zgięcie 120 stopni. o kulach przestałam chodzić po jakichs 5 tyg. Lekarz, który mnie operował (dr Maciej Marek - polecam)bardzo mnie pochwalił i był zdziwiony poziomem sprawności. Mam mały wysięk, ale mówią, że sie wchłonie. Co do cwiczen to wykonbywalam je codziennie i to dosc szybko po zabiegu. takie najprosztsze juz w 2 dniu, a rehabilitacja wlasciwa rozpoczela sie po ok 3 tyg od zabiegu. Dostałam taką mini ksiązeczke z cwiczeniami jakie mam wykonywac. Noge mam w super stanie (przynajmniej tak twierzdi lekarz). Chciałabym wstawić jakoś tu te cwiczenia, są tam rysunki i objaśnienia ale nie wiem jak.

adamr20
22-09-10, 18:09
Witaj Magda a możesz zeskanować tą książkę i przesłać mi na maila ??

adamr20
22-09-10, 18:10
adam.r20@wp.pl

magda
22-09-10, 22:18
wysłałam. powinno dojść:)

adamr20
23-09-10, 08:31
Dziękuję doszło :-)

malinow
23-09-10, 10:43
Cześć : )

Byłem ostatnio u lekarze i przepisał mi jakieś leki przeciwzapalne - opuchlizna znika w oczach i już wszystko ok z ruchomością.

Adam - woreczek z ryżem nie ma znaczenia - chodzi po prostu o to żeby coś między kolanami i kostkami było. Ja używam zwykłej maskotki, bo takiego woreczka nie mam : )

Na rowerku wykonuje już pełny obrót. Wczoraj rehabilitantka powiedziała mi że ma dla mnie nowe ćwiczenia - pewnie dzisiaj dostane i oczywiście wszystko napisze : )
A we wtorek dostałem jedno ćwiczenie z taśmą (zielona lub niebieska) - w staniu, układamy tasme za kolano (noga rozluźniona) i przywiązujemy ją do drabinki. Następnie ciężar ciała przesuwamy na chorą nogę i prostujemy nogę tak aby taśma się napięła i tak 10x

Vano - a jak często się rozciągasz? Słyszałem, że takie rzeczy dzieją się gdy nie rozciąga się mięśni - dlatego ćwiczenia rozciągające u osób po rekonstrukcjach są tak ważne.

Pozdrawiam

Vano
23-09-10, 18:59
Mam pełen wyprost i zgięcie ćwiczenia mam codziennie chodź przez ostatnie 3 tyg tylko 3 razy w tygodniu rowerek i inne obciążenia nie robią mi żadnego problemu tak samo Biodex nawet po godzinnym wysiiłku na Biodexie nie mam zbyt mocno osłabionej nogi, nie wiadomo czemu boli ta noga :|
Miałem już wszystkie ćwiczenia izometryczne, z dyskami piłkami trampoliną stanie pod kątem, wszystko! A noga dalej boli w miejscu pobrania przeszczepu. Smaruje różnymi maściami jak np teraz Reparil Gel, nogę okładam 3 razy dziennie lodem. Miałem chyba już 10 zastrzyków z Synocromu i dwie blokady, Nadal nic, az będę mieć robiony Rezonans. Ciekawe co on pokaże.
Już mnie po woli to irytuje...

adamr20
24-09-10, 11:25
Hej malinow ja już na rowerku jeżdżę dobrze od dzisiaj zwiększyłem obciążenie a od poniedziałku o jeden stopień w dół siodełko. Wytłumacz mi te nowe twoje ćwiczenie bardziej dokładnie, trochę nie kumam :-( Ja mam 120 st zgięcia kolano prawie nic nie spuchnięte mała tylko opuchlizna w okolicach blizn. Od poniedziałku zwiększam kont zginania do bólu. Pozdrawiam

sanczo_panczoo
24-09-10, 12:55
Witam,

Nie będę zakladał nowego tematu więc zapytam tutaj:

Czy ktoś mógłby polecić specjalistę od kolan z woj. podlaskiego lub lubelskiego? Zerwałem niedawno acl w kolanie i szukam teraz lekarza do którego mógłbym się udać. Z góry dzięki za pomoc.

mc30
27-09-10, 17:16
Dziękuję doszło :-)

Chętnie bym to zobaczył wyślesz i mi?

adamr20
28-09-10, 10:00
podaj maila

Storm_7
28-09-10, 16:21
Cześć ACLowcy :)
Jestem 24 dni po rekonstrukcji prawego kolana (przeszczep poczwórnie złożony ze ścięgien podkolanowych, śruby tytanowe), blizna pod kolanem jeszcze ciągnie, opuchlina już niewielka, krwiaki jeszcze jakieś są, ale głownie spłynęły do stopy, co wszystkich moich znajomych dziwi ;) ale tym się nie przejmuje. Ostatnio zastanawia mnie dziwne strzelanie w kolanie (szczególnie w nocy, kiedy przez sen prawdopodobnie jakoś machnę nogą) to takie dziwne głośne strzyknięcie (kliknięcie) - jakby coś zaskoczyło - też tak mieliście?
Niestety ja jeszcze nie wyćwiczyłam mojego wyprostu (właściwie przeprostu) i mam problem z napięciem czworogłowego (staram się ćwiczyć wyprosty z gumami, zgięcie wyćwiczyłam do 90stopni i staram się nie przekraczać (chyba, że lekarz i rehabilitant pozwolą).
Tak czytam o Waszym chodzeniu i piszecie, że chodzicie na wyprostowanej nodze - nie "ucieka" Wam przy tym kolano? Bo ja to mam jakąś blokadę, że mi kolano zwieje do tyłu i chodzę jak zombiak na ugiętym kolanie :( (po domu kazali mi chodzić bez kul i stabilizatora, choć są dni, że coś mi tak przeszkadza w kolanie - jakby mi ktoś ołówek wsadził, że podpieram się jedną kulą - no i chodzę jak pokraka :/).
Też chętnie wypróbowałabym te ćwiczenia od Magdy - bardzo proszę prześlijcie mi na maila: storm_7@o2.pl
z góry dziękuje :)
pozdrawiam

Misiek
01-10-10, 00:53
Jak tutaj kolega wyzej, ja rowzniez nie chcialem zakladac nowego tematu, dlatego chcialbym zapytac tutaj. Mianowicie, jestem 4 tygodnie po operacji, chodze od jakiegos czasu juz bez kul, jedynie ze stabilizatorem (w domu poruszam sie normalnie, bez pomocy zadnego "urzadzenia").Wyprost kolana mam calkowity, zas do zgiecia takiego jak u zdrowej nogi brakuje mi z 3cm. Uczeszczam na rehabilitacje prawie 4 tygodnie i wykonuje tam tego typu cwiczenia :
-jazda na rowerku 15 min
-wypady na kolano~
-chodzenie po materacu z unoszeniem kolan
-sprawdzanie stabilnosci kolana (stawanie z nogi na noge z zamknietymi oczami)
*pomijam te wszystkie podstawowe cwiczenia

Moje jedno glowne pytanie jest takie, czy moge wykonywac jeszcze jakies inne cwiczenia ,ktore by dawaly mi jakies efekty? Moze to conajmiej dziwnie brzmic, ale chodzi mi o cwiczenia przy ktorych nie rozwale sobie kolana ,a bede czul ,ze miesnie pracuja i beda w miare widoczne efekty. Dalej moze dziwnie to brzmiec, ale poprostu juz podobna kondycje kolana mialem 2 tygodnie po operacji. Rehabilitantka w chwili obecnej powiedziala mi ,ze nie ma pojecia co jeszcze moze ze mna robic ,poniewaz moje kolano zachowuje sie jakby bylo juz zdrowe. Tak wiec mam nadzieje ,ze ktores z Was ma jeszcze jakis pomysl ,na rozsadne cwiczenie ,ktore bede mogl wykonywac w swoim zakresie.

Z gory dziekuje za jakies sensowne propozycje

raad3k
01-10-10, 12:36
witam ja jestem 6 tyg po rekonstrukcji... w ogóle nie miałem założonego stabilizatora i po 4 dniach zacząłem rehabilitacje na początku były to ćwiczenia izometryczne... po 3 tygodniu chodziłem już bez kul... na chwilę obecna chodzę bez żadnych problemów... i mam około 10 ćwiczeń, które wykonuje co dziennie w domu...
- leząc na brzuchu unoszę nogi do góry i tak 10 razy po 10 s
- mostek na jednej nodze (barki oparte o podłogę, zdrowa noga wyprostowana w powietrzu) 10 razy po 10 s
- obciążenie na chorej nodze ok 2kg i trzymanie nóg zgiętych pod kątem prostym a tułów w gorze podpraty na rekach 10 raz po 10 s
- ściskanie piłki kolanami
- rozciąganie gumy kolanami
- leżenie na brzuchu kolano za łóżkiem (obciążenie) i zginanie kolana
- siedzenie na stole wyprost kolana (obciążenie)
- siedzenie na krześle i unoszenie uda (obciążenie w miarę duże)
- wypadu na materacu, przysiady
- na stopniach długie stanie na jednej nodze
- rowerek
- rozciąganie gum (guma przywiązana do drabinek i "założona" na kolanie)
- można też chodzić na basen ale w moim przypadku 6 tyg po operacji pływanie z deska miedzy nogami, rowerki w wodzie itp
ćwiczenia te są bardzo monotonne i żmudne ale się sprawdzają, a jak wiadomo cała rehabilitacja trwa około 3-4 miesięcy...

Vano
01-10-10, 17:55
Panie i panowie zrobiłem sobie RM i o to wynik nie będę pisać co jest wporządku boza dużo tego :P
Ale niestety nieszczęsne ACL o to jego opis:
" Stan po rekonstrukcji ACL - przeszczep o zachowanej ciągłości, jednak o niejednorodnym sygnale i całkowicie zmienionej strukturze, wydaje się wydłużony i słabo napięty. Obraz odpowiada zmianom degeneracyjnym w obrębie przeszczepu, najprawdopodobniej po częściowym uszkodzeniu"

I CO TERAZ?? :| :|

adamr20
04-10-10, 23:28
raad3k lekarz Ci zalecił te cwiczenia z obciążeniem?? Jaki Cieżar stosujesz ??

raad3k
06-10-10, 11:58
rehabilitantka ... zaczynałem od 1 kg, a teraz około 3 kg i robię 10 serii po 8 razy

E3602
08-10-10, 19:36
Jestem 3 dni po rekonstruckji przedniego więzadła w szpitalu pokazano mi ok. 5 ćwiczeń i kazano ćwiczyć w domu, Dostałam kartkę co powinnam umieć po każdym następnym tygodniu. Moje pytanie jak u was zalecił lekarz rehabilitację, nie powinnam się zgłosić na jakąś dodatkowa rehabilitacje po okiem specjalisty ?? Prowadzenie jej samemu to chyba nie najlepszy pomysł.

Vano
09-10-10, 16:55
Najlepiej zgłoś się do specjalistów ;) Niech pokażą Ci wszystkie ćwiczenia :D

adamr20
18-10-10, 23:32
Witam czy może mi ktoś napisać jakie ćwiczenia na siłowni mogę robić w 12 tyg od zabiegu ACL i ile razy w tyg.

areskiten
23-10-10, 21:41
Witam Dzisiaj dołaczyłem do grona forum choc operacje rekonstrukcji ACL miałem 22 IX. Intensywnie czytałem i korzystałem z doswiadczen forumowiczów Dzisiaj zdarzył mi sie nieprzyjemny wypadek . Prawdopodobnie naderwałem lub zerwałem 2-głowego przy prozaicznej czynnosci zdejmowania buta. Usłyszałem strzał i ból . Jak na razie schładzam to miejsce ale boli nadal . Miałe juz kiedys doswiadczenia z naderwaniem 2 -ki ale nigdy nie łączyło sie to z takim bólem. Czy to wina złej rehabilitacji czy moze moja , nie wiem co dalej ,ale na pewno nie moge nic teraz robic, mam na mysli rehabilitacje ruchowa. Jak dlugo to moze trwac . Pozdrawiam

buzia31
25-10-10, 09:33
To ja też poproszę zdjęcia o których była mowa na 16 -17stronie buzia31_71@o2.pl

buzia31
25-10-10, 09:57
Witam Wszystkich.Jestem tutaj pierwszy raz;-)
Acl zerwałam na nartach w lutym.W sierpniu uszkodziłam łąkotkę, we wrześniu miałam artroskopię, która potwierdziła zerwanie Acl.Wszystko to w 2008r.Do zabiegu nie było mi spieszno, bo noga tak bardzo mi nie uciekała, oczywiście pełna kontrola-wyrobiłam sobie taki nawyk -ale to chyba tak jak wszyscy.Rekonstrukcję miałam 19-go października 2010 w Medical Magnus w Łodzi.Dziś jest szósty dzień po zabiegu.Noga mnie nie boli, kolano trochę spuchnięte, chodzę o kulach chociaż bez też czuję się dobrze.Wykonuje ćwiczenia takie jak zalecono w klinice.Jutro mam wizytę u doktora Tomasza Stodulskiego, na zmianę opatrunku i mam otrzymać skierowanie na rehabilitację też w Medical Magnus.Widzę, że kolega Vano też się tam rehabilitował.Czy w związku z tym możecie coś podpowiedzieć?
Z góry dziękuję i życzę zdrówka.

Vano
25-10-10, 21:07
Nadal tam isę rehabilituje :D Cały czas ćwiczenia na Biodexie :D
Od razu jak będziesz na rehabilitacji pytaj o p Maćka lub o p Kamila :D
Jedyny minus w tej klinice to taki że robią tą rekonstrukcje z więzadła rzepki :/ Dlatego ja sam tam tego nie robiłem :P

buzia31
27-10-10, 14:35
Dzięki Vano;-)
Byłam dzisiaj i zajął się mną Pan Marek, to dobrze czy źle?

gill
28-10-10, 21:05
Ja też polecam profesjonalną rehabilitacje, jest dużo takich ośrodków które są częsciowo refundowane więc nie musi się to koniecznie wiązać z duzymi kosztami! Sama sprawdziłam jeden z nich: www.fizjo.com.pl w Gdańsku

mc30
31-10-10, 19:35
Ja już tam na www.fizjo.co.pl w Gdańsku miałem 8 wizyt i powiem że te 8h więcej dały niż 20h rehabilitacji w NFZ. mam jeszcze 4h tam odbyć i potem 02.12 zaczynam nową rehabilitację na NFZ.

uomo
02-11-10, 11:01
Witam
Jestem 5 dni po rekonstrukcji.Na wypisie ze szpitala napisane jest : anatomiczna dwupęczkowa rekonstrukcja ACL mocowanie Endobutton/Biosure.Co znaczy ten typ mocowania ?

Vano
03-11-10, 17:04
buzia31 tam są sami dobrzy specjaliści. Źle się tam Tobą nie zajmą : P

Mam takie pytanie jak najlepiej sprawdzić co jest w kolanie?

uomo
04-11-10, 09:37
Mam takie pytanie jak najlepiej sprawdzić co jest w kolanie?
O jakie sprawdzenie chodzi:co jest uszkodzone ?

Vano
04-11-10, 16:32
Uszkodzone miałem ACL zerwane i mam już zrekonstruowane ale coś dolegliwości wracają i chyba ostatnio spuchło mi to kolano, chyba zebrała się woda : | Miałem dwa razy USG i raz razonans, ale coś nie tak jest ... : |

uomo
04-11-10, 18:12
Najlepsza 100 % pewności to artroskopia diagnostyczna .Potem rezonans magnetyczny oczywiście pod warunkiem ze nie masz śrub tytanowych , ale to już miałeś .USG jest chyba najmniej dokładnym badaniem w tym wzgledzie lepsze jest już RTG.

raad3k
05-11-10, 15:08
jakie macie cwiczenia w tych prywatnych klinikach?

Vano
05-11-10, 20:18
Za dużo by wymieniać : P

pezetsmok
05-11-10, 22:33
powinieneś użwać zew. stabilizacji -ja sie wspinam w takim od 2 lat rewelka jesli chodzi o "czucie ruchu" i stabilności:

http://www.donjoy.com/index.asp/fuseaction/products.detail/cat/1/id/170


możesz też pogadać z ludźmi w salonie z takim sprzętem ja zaopatrywałem sie w Poznaniu i pełna profeska jesli chodzi o znajomość tematu:

http://www.life-plus.pl/str/text/25/

buzia31
07-11-10, 23:53
Kliknij w ten link, ktoś inny podał ten namiar na forum również związanym z rehabilitacją Acl-ćwiczenia właśnie takie;-)

http://kurdeblade.fotosik.pl/albumy/578248-6.html

nettmanek
09-11-10, 09:21
Witam serdecznie,
Jestem 4 tygodnie po rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego (było rozciągnięte i nie trzymało kolana), rehabilitacja w moim przypadku polegała początkowo na napinaniu mięśni, potem szyna do zginania(max 30 stopni), to było podczas pobytu w szpitalu.
Obecnie mam kąt zgięcia na ortezie ograniczony do 90stopni(wyprost ograniczony do 10stopni), chodzę bez kul,bólu prawie nie czuje a jedyne ćwiczenia jakie wykonuje to prostowanie <-> zginanie kolana oraz napinanie mięśni(5 sekund napięcia(palce do mnie) i 10 sekund przerwy) i tak kilka razy dziennie po 10 powtórzeń, fizjoterapeuta zabronił mi chodzić do jakiejś przychodni rehabilitacyjnej na własną rękę (bo jak to rzekł: spiep**ą Ci kolano), za 2 miesiące zamierzam zacząć chodzić na basen, za 5 powrót do sportu.
Pozdrawiam wszystkich tych którzy czekają na zabieg, i niech się nie martwią :) będzie dobrze

buzia31
10-11-10, 19:53
nettmanek
Jakoś mało masz tych ćwiczeń.

espo_bc
18-11-10, 01:01
Witam wszystkich ACL-owców.
No i stało się - dopadło i mnie. Grając w piłkę zerwałem ACL i naderwałem PCL. Operację rekonstrukcji najprawdopodobniej będę miał coś około 10.12 Przekopałem już trochę stron na forach i jestem mocno zmotywowany i zdeterminowany aby przyłożyć się do rehabilitacji. Czytałem trochę na temat rehabilitacji przedoperacyjnej i tutaj moje pytanko:
Macie jakieś doświadczenia a propos właśnie rehabilitacji przedoperacyjnej? ćwiczenia, sugestie? Ja osobiście na razie napinam cztero (który znika w zatrważającym tempie) i dwugłowego, jakieś ćwiczenia rozciągające no i wyprost - bo ponoć jeśli nie będzie go przed to b. ciężko go osiągnąć po rekonstrukcji.

Prosił bym o te ćwiczenia po rekonstrukcji, któregoś z forumowiczów o których była mowa na stronie 16 i 17 bodajże.
Tutaj mój e-mail espo_bc@wp.pl
Życzę wytrwałości i powodzenia wszystkim dotkniętym problemami z wiązadłami ;)
Pozdro

sx company
18-11-10, 13:07
Witam 24 dni temu miałem rekonstrukcję ACL.Noga nie zgina mi się jeszcze do 90 stopni czy to normalne?
Wykonuję 10 razy dziennie po 5 min. ćwiczenia {leżąc na brzuchu zginam nogę i leżąc na plecach prostuję (na wałku)}

uomo
18-11-10, 14:04
Tak to jest normalne.Nic na siłę wszystko przyjdzie z czasem. Nie zalecane jest zbytnie forsowanie kąta zgięcia.Jestes dopiero 3 pól tygodnia po zabiegu.

espo_bc
19-11-10, 00:10
Buzia31 orientujesz się mniej więcej kiedy zacząć poszczególne ćwiczenia te które podlinkowałaś/eś ?

sanczo_panczoo
19-11-10, 12:45
Witam,

Mógłby mi ktoś wskazać/polecić specjalistę od kolan z województwa podlaskiego lub lubelskiego? Z góry dzięki.

buzia31
21-11-10, 00:33
espo_bc -widzę, że wszystko przed Tobą.Opiszę Ci może moja rehabilitację.
Przeszczep miałam pobierany z rzepki.Rehabilitację praktycznie zaczęłam w drugim dniu po zabiegu, czyli jeszcze w szpitalu.Wykonywałam ćwiczenia z pierwszej karty ze zdjęciami.Zasada główna, to napinanie mięśni i stopa w zgięciu grzbietowym.Wykonujesz 5sek, przerwa 10sek i tak trzy serie po 10 razy.Każde kolejne ćwiczenie również ten sam cykl.Po wykonaniu tych ćwiczeń Pan rehabilitant założył mi maszynę, która sama zginała nogę do granicy bólu, tak z 45stopni.Ćwiczenia należało wykonywać co 2 godz.Muszę przyznać, że były skuteczne.W trzecim dniu miałam już zgięcie 80stopni i oczywiście opuściłam szpital.Pobyt bez powikłań i temperatury.W domu również wykonywałam te ćwiczenia.Po tygodniu udałam się na fachową rehabilitację.Na wejściu pole magnetyczne,mobilizacja rzepki, przy wyjściu krioterapia a w międzyczasie ćwiczenia z pierwszej karty oraz z drugiej ale z pominięciem pierwszego.Ostatnie ćwiczenie w cyklu dnia, to maszyna biernie zginająca kolano.Po uzyskaniu wyprostu, tak po trzech dniach, doszło ostatnie ćwiczenie z karty szóstej.Wszystkie te ćwiczenia przez 10 dni na rehabilitacji a w sobotę i w niedzielę w domu.Później pozostałe karty przez dwa tygodnie, ja dołączyłam również rowerek.Za 3dni minie mi 5 tygodni od zabiegu.Od dwóch tyg chodzę bez kul.Zaczęłam nawet naprzemiennie-nie krokiem dostawnym-wchodzić po schodach.Poprawę widać z dnia na dzień.Ortezy prawie wcale nie nosiłam, tylko w drodze na rehabilitację.Oczywiście ćwiczymy bez ortezy.Jak na razie to tyle.Teraz ćwiczę w domu, wszystko idzie jak należy, zgięcie około 130stopni bez bólu.Trochę się rozpisałam, ale może przyda się dla potomności.Poniżej wklejam link do zdjęć o których pisałam.Pozdrawiam wszystkich rehabilitujących się i tych których to czeka.
http://kurdeblade.fotosik.pl/albumy/578248.html

espo_bc
21-11-10, 22:52
Buzia31 naprawdę wielkie dzięki za wszelkie info. Operację jak i rehabilitację przejdę w UK więc mam wiele wątpliwości co do samej operacji jak i rehabilitacji, w końcu to moje kolano, które mam zamiar używać jeszcze przez lata ;) Mam nadzieję, że wszystko będzie okej ale zawsze pojawia się jednak ta niepewność. Dlatego chcę uzbroić się w wiedzę by w razie jakiś wątpliwości mieć jakieś argumenty. Tak czy inaczej dzięki wielkie i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

uomo
22-11-10, 16:46
Witam chciałbym sie podzielić kilkoma spostrzeżeniami odnośnie rehabilitacji po rekonstrukcji ACL.Na pewno nie powinno sie cwiczyć samemu korzystając z internetu , konieczna jest pomoc fachowca i to dobrego.Każdy przechodzi okres rehabilitacji indywidualnie w zależnosci od predyspozycji wieku dodatkowych uszkodzeń , sposobu wykonania zabiegu itp.
Niektórzy chodzą bez kul już po tygodniu inni po 6 tygodniach.U jednych wyprost przeprost jest od razu inni dochodzą do tego po wielu tygodniach, jedni zginają kolano 90 stopni po 2 tygodniach innym potrzeba o wile wiecej czasu.Nie można sie porównywać z kims na tej tylko podstawie bo miał rekonstrukję w tym samym czasie.
Ja jestem niecałe 4 tygodnie po rekonstrukcji moge zgiąć kolano bez problemu do 100 stopni za to do wyprostu jeszcze mi brakuje kilka cm moze też dlatego ze mam jeszcze opuchlizne.
Wydaje sie ze mój fizykoterapełata jest dość dobry i doświadczony od wielu lat pracuje z zawodowymi sportowcami ciągle jednocześnie uczestniczy w różnych szkoleniach i sympozjach na ten temat.Duzo informacji zawartych na różnych forach jest nieco przestarzałych z tego co dowiedziałem sie od mojego prowadzącego.
Dla przykładu czytałęm wiele razy, ze nie wolno przekraczać 90 stopni zgiecia do 6 tygodni.Tak uważano kiedyś, teraz zgodnie twierdzą fizykoterapełci ,że jesli ktoś zgina kolano powyżej tego zakresu po 3 tygodniach bez bólu nie jest to błedem a zginanie nie spowoduje naciągniecia ACL, wszczepione nowe wiezadło nie jest tak delikatne ma ono swoje napiecie anatomiczne (pracowało ono przedtem w większych zakresach), a zginanie kolana nie powoduje tak dużego napiecia jak sie wydaje .Krytyczny okres jest od 6 do 9 tygodni kiedy nowe więzadło zaczyna sie przebudowywać ale to już inna historia.
Nastepna sprawa chodzenie o kulach: ja zacząłęm chodzić bez juz około 10 dni po zabiego choć na wypisie ze szpitala miałem 3 tygodnie.Jesli ktoś miał robioną tylko rekonstrukcje np bez szycia ląkotek może starać sie chodzić bez kul, o ile oczywiscie nie sprawia to bólu bardzo szybko. Nie ma żadnych przeciwskazań.
Nastepna sprawa orteza.Dziwie sie osobom które chodzą 6 tygodni w stabilizatorze przy tylko rekonstrukcji ACL (z PCL jest to normalne) z tego co sie dowiedziałem jest to duży bład osłabiamy siłę mięsni oraz nabieramy nieprawidłowych odruchów.Ja i osoby które miały razem ze mną operacje nie miały stabilizatora od początku nawet do spania i nie było zadnego problemu.Na pewno ból jaki jest po operacji nie pozwoli nam wygiąć nogi tak zeby uszkodzić wszczepione ACL.

Jeśli ktoś zna angileski w tym jeżyku jest o wiele wiecej informacj na temat rehabilitacji.
polecam: tu są też min cwiczenia http://helenmenges.ifunnyblog.com/aclrehabilitationprotocol/ i inny artykuł http://www.ehealthmd.com/library/acltears/acl_recovery.html .Zresztą wrzucjąc w google mamy całe stada artykułów.

pozdrawiam wszystkich

sx company
24-11-10, 00:39
Z Podlaskiego to np.lek. Adamczyk dla mnie robił.Słyszałem jeszcze o Falkowskim i Hermaszewskim

espo_bc
26-11-10, 23:36
Uomo wszystko ładnie - pięknie tylko słyszałem od znajomych anglików że z NHS-u (polskiego NFZ-u) masz jedną wizytę z terapeutą w tygodniu, który kontroluje postępy i zaleca dalsze ćwiczenia (W DOMU). Trochę to mało gdy czytam o tym, że dobry rehabilitant jest na wagę złota. Nie wiem jak to tutaj w UK dokładnie wygląda - przekonam się wkrótce i jeśli będzie konieczne to zabezpieczę się wcześniej i poszukam kogoś prywatnie ale dzięki wielkie za ten artykuł każde info się przyda
Pozdro

uomo
29-11-10, 14:31
Na pewno lepiej byłoby ćwiczyć z fachowcem częsciej szcególnie na początku , jak również w ośrodkach rehabilitacyjnych dochodzi jeszcze fizykoterapia pole magnetyczne, elektrostymulacja itp.Jednak nawet ćwiczenia raz w tygodniu pod okiem terapeuty to nie jest źle nauczy on i pokaże odpowiednie ćwiczenia w zleżności od okresu po zabiegu, nastepnie pozostaje praca indywidualna.Chodziło mi że nie powinno się ćwiczyć zupełnie samemu szukając po internecie zresztą to jest oczywiste.

cwirek
02-12-10, 12:25
witam wszystkich zapaleńców sportowych, poszukuje osób po rekonstrukcji acl z okolic bielska - białej . a szczególnie operowanych w goczałkowicach zdrój przez henryka konika.życze szybkiego powrotu do zdrowia. pozdrowienia.

korde
06-12-10, 11:32
Witam,

Dwa tygodnie temu zerwałem ACLa oraz uszkodziłem łąkotkę przyśrodkowa. USG zrobiłem w Rehasporcie. Pytanie gdzie udać się na zabieg, od znajomych słyszałem, że Rehasport jest najlepszy w Polsce. Potwierdzacie taką opinię? Odwiedziłem ich stronę http://www.rehasport.pl i wydaje się, że lekarzem mającym największe doświadczenie jest dr Tomasz Piontek. Był ktoś z Was przez niego operowany? Chciałbym trafić do dobrego specjalisty, zależy mi możliwie szybkiej operacji oraz pełnej rehabilitacji. Chce jak najszybciej mieć to za sobą. Będę wdzięczny za wszelkie informacje, sugestię. Na kasę chory terminy są abstrakcyjne :(

rotas
07-12-10, 11:01
Witam. Miaem rekonstrukcje 4 dni temu.Pare godzin po zabiegu wieczorem przyszedl jeden z lekarzy, i kazal mi podniesc noge.juz sam ja podnosilem.Teraz minelo 4 dni,w 2 noc jeszcze mnie troche bolalo a teraz juz prawie nic.Malo tego,lekarz nie kazal mi jej zginac,a robie to bezwarunkowo mam juz prawie 90stopni zgiecia.Nie moge tez obciazac nogi a tak naprawde jak bzm chcial,to bzm chodzil bez kul ,kulejac oczywiscie przytym.Czy to jest normalne?

cwirek
07-12-10, 13:44
jeśli jestes ze śląska polecam klinike w goczałkowicach zdrój , zabiegi wykonuja na kase chorych oczekiwanie góra pół roku . polecam .bardzo dobrzy ortopedzi, implanty najnowszej generacji.

uomo
08-12-10, 09:43
rotas Wiadomo zawsze najlepiej jest sie skontaktować ze specjalistą jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości , ale wydaje mi sie że powinieneś cieszyć sie ze swojego stanu.Zdrzają sie takie wypadki ja sam osobiście 6 dni po rekonstrukcji czułem ze mogę chodzić bez kul ale bałem sie zaryzykować jednak fizykoterapeuta po dziesieciu dniach powiedział mi ze smiało moge odstawiać kule i tak też zrobiłem powiedział też , że jesli nie ma bólu nie ma absolutnie wskazań do długiego chodzenia przy kulach (jesli robiona była tylko rekonstrukcja ACL).
Jesli chodzi o kąt zgiecia to jesli zginasz bez bólu , ciągnięcia oraz żadnego forsowania prawie do 90 stopni to również jest bardzo dobrze, nie uszkodzisz sobie z tego co wiem więzadła ma ono napiecie pierwotne.

buzia31
09-12-10, 00:44
rotas
Są różne szkoły odnośnie obciążania, zginania nogi, czy chodzenia o kulach.Przypuszczam, że przed zabiegiem miałeś nogę w dobrej kondycji, skoro wszystko idzie tak ładnie-mówię tu o zgięciu.Mi lekarz po operacji kazał lekko obciążać nogę ale jednak chodzić o kulach.Też mogłam szybko odrzucić kule lecz rozsądek podpowiadał co innego.Z tym zgięciem ponad 90stopni, to bym za szybko nie przesadzała. Odpowiadając na Twoje pytanie wszystko to jest normalne;-)
Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

uomo
11-01-11, 19:22
Witam mam nadzieje ze uda mi sie jeszcze ożywić te forum.Czy ktoś może mi podpowiedzieć jkieś ćwiczenia na poprawienie zakresu ruchu w kolanie jestem 11 tygodni po zabiegu niestety musiałem przerwać rehabilitacje i nie mam kontaktu z fizykoterapeutą.pozdrawiam

Wiola 76
14-01-11, 14:30
Witam. Jestem 7 tydzień po rekonstrukcji ACL. Mam pytanie dotyczące rehabilitacji a w zasadzie jedną obawę ponieważ rehabilitant kazał robić mi tzw. nożyce a nie wiem czy jest prawidłowe ćwiczenie ?

sx company
15-01-11, 01:29
Witam 25 października 2010 miałem rekonstrukcję więzadła krzyżowego przedniego .Robił Edward Adamczyk. Do tej pory nie mam przeprostu taki jak był , czy po rekonstrukcji już tego przeprostu nie będzie :(? Czy brak przeprostu to wina tego nowego wiezadła (czy jest za krótkie) a co do zgięcia to zgina mi się do ok 120 st - po jakim czasie będe mógł zgiąć do końca? Słyszałem też o "zrostach" czy to może wina tych zrostów?

uomo
15-01-11, 12:06
Wiola 76 wszystko jest OK ,wiem ze niby łańcuch otwarty , ja na wiekszosci treningów rehabilitacyjnych robiłem nożyce.Ważne tylko żeby mieć napiete mięsnie nóg i stopy skierowane do siebie , ja używałem gumy co wymusza napiecie.
sx companyMiałem zabieg 28 października też nie mam przeprostu i podobny kąt.Nie jest to aż tak bardzo niepokojące .Mój fizykoterapeuta powiedział, ze moge mieć przeprost po 6 miesiacach i to też będzie normalne nie ma powodu do paniki.Nie wiem dlaczego w wielu miejscach pisze sie ze przeprost powinno sie otrzymywać zaraz po zabiegu.Z tego co wiem niektórzy faktycznie go mają dość wcześnie , ale jeśli ktoś forsuje na siłe może rozciągnąć sobie przeszczepione wiązadło.Popatrz na swoje kolano zgaduje ,że w dalszym ciągu nie jest identyczne jak to nie operowane i z tąd być może nie można jeszcze otrzymać pełnego zakresu ruchu coś tam blokuje.Na pewno nowe wiezadło nie jest za krótkie.Zrosty oczywiscie też są mozliwe i niestety niektóre z nich trzeba usuwać operacyjnie tzn artroskopowo, ale ja myśle ze trzeba ćwiczyć i cierpliwie czekać.

A wracając do mojego wcześniejszego pytania czy macie moze jakieś ćwiczenia na poprawienie kąta zgięcia?

sx company
16-01-11, 20:01
Dzięki uomo
a co do ćwiczenia na zgięcie miałem np na rehabilitacji że leżę na brzuchu i taśmą przyczepioną do kostki naciągam nogę aż do granicy liczę do 14 a następnie trzymając napinam taśmę w drugą stronę i liczę do 8 (w domu używam dwóch połączonych pasków)
Lekaż mówił aby leżąc na brzuchu zginać nogę siłą mięśni(co godzinę po 5 min 10 razy w ciągu dnia) ile się da także każdy inaczej mówi

espo_bc
24-01-11, 23:38
Heja
Po przebojach w klinice (zgubili mi papiery i nie dosłali do szpitala) jutro tj. 25 stycznia mam zabieg rekonstrukcji ACL. W końcu. Jak dotąd wszystko było okej dopada mnie mały stres powoli ale jakoś dam radę. Wszędzie piszą że po 2-3 dniach wychodzi się ze szpitala a ja tutaj w UK wychodzę po 3 h po operacji hehe. Ciekawie.
Pozdrawiam ACL-ów i powodzenia

Andy
26-01-11, 21:48
Hej
Mam takie pytanko, jak długo u Was utrzymywała sie temeratura po rekonstrucji? Ja już jestem 11 tyg po i nadal jest 37,2. Mój lekarz powiedział mi to normalne i,
że dopóki kolano będzie sie goić (bedzie ciepłe) to bedzie taka własnie temperatura. Ale jednak troszke mnie to niepokoi...

BaQ
28-01-11, 13:16
Witam wszystkich. Jestem tydzień po rekonstrukcji, dodatkowo miałem szytą łąkotkę przyśrodkową.
Co do temperatury, to u mnie ustąpiła już po 3-4 dniach i mam 36,6 przeważnie. Mam bardzo silny organizm, ostatnio chorowałem z 12 lat temu więc może to dlatego.
Mam za to kilka bardzo niepokojących objawów i chciałbym Was prosić o swoje wspomnienia.
1. Pod kolanem i wyżej na udzie, od spodu mam bardzo dużego żółtego siniaka, wygląda paskudnie, jednak podobno to normalne, że występuje. Też tak mieliście?
2. Niepokoi mnie fatalne uczucie jakie mam od drugiego dnia po operacji, mianowicie często podczas zginania kolana czuję jakby coś się w nim ocierało, czy przesuwało, jest to bezbolesne, tylko strasznie mnie martwi. Mam nadzieję, że to kolejny normalny objaw po operacji.
Chodzę na pole magnetyczne i robię okłady z lodu, przez co opuchlizna już prawie znikła, na początku miałem olbrzymią oponę ponad kolanem, teraz jest ok.
Ćwiczę na razie tylko w domu gdyż nie mogę sobie pozwolić na jazdę autobusem i tramwajem 2 godziny dziennie, uważam, że to narazie zbyt niebezpieczne. Za tydzień zdejmę szwy i cisnę na rehabilitację i laser. Dzielcie się proszę swoimi przeżyciami związanymi z okresem po operacji. Pozdrawiam.

Hubert M.
28-01-11, 16:10
Witam wszystkich tak zwanych "zerwańców".
Widzę, że jest tutaj dużo wpisów na temat przebiegu rehabilitacji, więc i ja postanowiłem systematycznie się tu wpisywać - może kiedyś to komuś pomoże rozwiać jakieś wątpliwości.
Ze szpitala (w Lubaczowie) zostałem wypisany 2 doby po zabiegu. Aktualnie mija 4 doba i takie są moje spostrzeżenia/przeżycia:
1. Nie dostałem ani od ortopedy ani od fizjoterapeuty zalecenia by zginać kolano. Przeciwnie, zalecali chodzić (i chyba też spać) ze stabilizatorem ustawionym na 0-30 stopni (to jest prawie nic).
2. Wyprost. Niestety jest z nim problem. Na poradnikach internetowych można wyczytać, żeby stopę operowanej kończyny należy cały czas trzymać na jakimś podwyższeniu (czy ogólnie wyprostowaną). W moim przypadku generuje to ogromny ból, który naprawdę ciężko jest znieść. Optymalne zgięcie (tj. takie które nie powoduje bólu, a więc można w nim spać) to 30 stopni, na moje oko oczywiście. Za kilka dni się wypowiem, jak ćwiczenia na wyprost skutkują.
3. Ból. Jak wcześniej wspomniałem, dokucza mi ciągle duży ból. Nie tyczy się on tylko sprawy z wyprostem nogi, czuję go także w postawie pionowej (tak jakby ciśnienie w kolanie było większe) oraz zdarza się, że po prostu "rwą" mnie wszystkie ścięgna wokół kolana. W takiej sytuacji dosłownie nie jestem w stanie się poruszyć. Leki przeciwbólowe raczej nie działają, najwyżej w niewielkim stopniu.
4. Temperatura. Po zabiegu 37,5 a w trakcie pierwszego tygodnia mam wrażenie, że podtrzymuje się u mnie lekki stan podgorączkowy.
5. Tuż pod zaszytą blizną mam małego, aczkolwiek bardzo wyraźnego siniaka. Jest on dosłownie fioletowy. Nie mam pojęcia co to i skąd to się wzięło.
6. Ćwiczenia. Zalecone mam ćwiczenie czwórgłowego oraz dwugłowego, wyprost nogi, a także mobilizację rzepki. Od czasu do czasu trzymam nogę na jakimś podwyższeniu.

Co do objawów BaQ:
Nie miałem takiego siniaka o jakim wspominasz, natomiast zginania jeszcze nie robiłem, więc nie mogę się wypowiedzieć,
Jeśli ktoś chce się o coś zapytać (albo mi pomóc, czy takie objawy występowały) to pisać. Może też być PW albo mail.

Pozdrawiam :)

BaQ
28-01-11, 18:45
Zdjąłeś sobie sam opatrunek, czy skąd wiesz, że masz siniaka tam?
Masz strasznie niefajnie ustawiony ten stabilizator, mi od razu dali 90* i tylko na dzień, a tak dokładniej to noszę tylko jak wychodzę z domu.
Nie wiem co z tym opatrunkiem, ja czekam do zdjęcia szwów.


3. Ból. Jak wcześniej wspomniałem, dokucza mi ciągle duży ból. Nie tyczy się on tylko sprawy z wyprostem nogi, czuję go także w postawie pionowej (tak jakby ciśnienie w kolanie było większe) oraz zdarza się, że po prostu "rwą" mnie wszystkie ścięgna wokół kolana. W takiej sytuacji dosłownie nie jestem w stanie się poruszyć. Leki przeciwbólowe raczej nie działają, najwyżej w niewielkim stopniu.
)
Miałem identycznie, spokojnie, za 2-3 dni Ci przejdzie. Najbardziej rwały te w wewnętrznej stronie nogi. Ból niesamowity, ale musisz mimo to próbować chodzić, co jakiś czas po kilkanaście minut.
Koniecznie kieruj się do prywatnego fizjoterapeuty i on Cię pokieruje co do ćwiczeń, bo te ze szpitala to jedynie do robienia kilka razy dziennie w domu.
Pozdrawiam i powodzenia.

elakum
30-01-11, 20:22
Witam serdecznie!
Jestem 10 dni po rekonstrukcji ACL i szyciu łąkotki przyśrodkowej.Poza zaleceniem szybkiej rehabilitacji (rehabilituję się od 4 dnia po zabiegu,ale gro ćwiczeń wykonuję w domu) dostałam kilka leków, np. antybiotyk (Zinnat 500mg), Clexan (heparyna zapobiegająca zakrzepicy), sama dokupilam sobie Diosminex i biorę 2x po 2 tabl,bo poprawia krążenie krwi.Bardzo dziwi mnie, że BaQ dostał pozwolenie na 90 st zgięcia, po szyciu łąkotki dopuszczalne jest 60st, wiem że to zgięcie powinno być utzrymywane do 4 tyg, dopiero potem 90 st, więcej przez pierwsze tyg może zniszczyć szytą łąkotkę. Za to można obciążyć operowaną kończynę do 15 kg (trzeba sprawdzić na wadze jaki jest to nacisk). Hubert, spróbuj przykładać schłodzone żelowe kompresy na 15 min co 2 godz. Jeżeli problem nie minie lepiej pokaż kolano ortopedzie, to może być krwiak lub inne powikłanie.Powodzenia. Pozdrawiam. Ela

BaQ
30-01-11, 20:35
elakum,
Tak naprawdę w chwili obecnej, ilu lekarzy tyle opinii i teorii. Byłem operowany przez świetnego specjalistę, któremu całkowicie ufam, poza tym charakteryzuje się on bardzo dużą odwagą, jeżeli chodzi o postępowanie po rehabilitacji, jest to najnowocześniejsza szkoła postępowania po rekonstrukcji ACL. Wiem, że zdecydowana większość rekonstrukcji się mu udaje.
Możesz się ustosunkować co do tych dwóch spraw?
1. Pod kolanem i wyżej na udzie, od spodu mam bardzo dużego żółtego siniaka, wygląda paskudnie, jednak podobno to normalne, że występuje. Też tak mieliście?
2. Niepokoi mnie fatalne uczucie jakie mam od drugiego dnia po operacji, mianowicie często podczas zginania kolana czuję jakby coś się w nim ocierało, czy przesuwało, jest to bezbolesne, tylko strasznie mnie martwi. Mam nadzieję, że to kolejny normalny objaw po operacji.
Dzięki za odpowiedź, fajnie jest móc się z kimś wymienić swoimi spostrzeżeniami.

elakum
30-01-11, 22:42
BaQ,
zasinienie w miejscach gdzie mięśnie były szarpane, a były, wystarczy obejrzeć jak wyglądają rekonstrukcje na youtube, wynaczyniona krew wchodzi wszędzie gdzie ma miejsce, obrzęk wypycha ją też pod skórę, tam rozkłada się do np hemosyderyny która jest żółta, potem zielona...skóra przyjmuje kolory tęczy. To nie problem, wchłonie się gdy rozłoży się całkowicie. O przeskakiwaniu nie mogę nic powiedzieć, mnie nic nie przeszkadza poza obrzękiem nad kolanem i w ogóle większe kolano niż zdrowe. Ale, jeżeli miałeś wszywany implant w łąkotkę to może on daje taki efekt, to jedynie gdybanie, nie potrafię tego wytłumaczyć. Bardzo dużo informacji mozna znaleźć na "skiforum", polecam lekturę, znajdziecie tam wiele odpowiedzi na swoje pytania. Pozdrawiam. Ela

BaQ
31-01-11, 00:00
W tygodniu idę na zdjęcie szwów więc będę mądrzejszy. Na opuchliznę dobre są okłady z lodu i pole magnetyczne. Miałem gigantyczną oponę nad kolanem przez 3 dni, ale po paru dniach takich zabiegów zeszła zupełnie i jest ok. Zdaje mi się, że mieliśmy tego samego dnia operację:)
Trzymaj się mocno

shifty14i
31-01-11, 22:31
@HubertM warto powalczyć z bólem i prostować nogę w czasie leżenia do końca. Ja tez trzymałem ją w wygodnej, "bezbólowej" pozycji i nabawiłem się przykurczu, który ciężko mi było później rozciągnąć. Czy ból o którym mówisz w trójce (w pozycji stojącej) mija kiedy kładziesz się i układasz nogę trochę wyżej (np. na poduszce)?

Pozdrawiam wszystkich zerwańców i życzę powrotu do pełnej sprawności :)

BaQ
03-02-11, 16:15
Dzisiaj byłem na zdjęciu szwów. Noga wygląda coraz lepiej, po 14 dniach mam już wyprost, ćwiczę przeprost i zgięcie. Osiągam już niemal 90 stopni, ale staram się uważać żeby nie przesadzić. Mam super rehabilitantów i coraz lepszy humor. Za dwa dni zdejmę ostatnie opatrunki. Pozdrawiam wszystkich!

Dominicric
07-02-11, 23:03
Lol lol lol

baya1985
08-02-11, 18:32
witam, 25 stycznia mialem rekonstrukcje acl, dzis mija rowne dwa tygodnie po zabiegu kat zgiecia mam 90 stopni chodze o kulach nie obciazajac konczyny operowanej mam delikatny bol od wewnatrz kolana to normalne jest? dzisaj troche duzo chodzilem i troche sie martwie.. jezeli ktos chce wymienic sie doswiadczeniami zapraszam na gg 100 65 193 pozdrawiam

dlugi_24
08-02-11, 21:06
Witam,
Co do siniaka po pobraniu to potwierdzam ja miałem praktycznie całe udo w jednym ogromnym siniaku od kolana po pośladek, zimne okłady plus lioton 1000 i zeszło.
Przede wszystkim życzę cierpliwości i wytrwałości tym co są na początku bo trochę tego trzeba a już jestem prawie 9 miesięcy po zabiegu i wciąż nie na końcu drogi powrotu do całkowitej sprawności, no i przede wszystkim udać się pod opiekę dobrego rehabilitanta bo naoglądałem się trochę przez okres mojej rehabilitacji ludzi którzy przychodzili okaleczeni przez nieodpowiednio prowadzona rehabilitację.

Pozdrawiam i zdrówka dla wszystkich.

tomasz7928
09-02-11, 09:02
Witam,
ja tez się naoglądałem efektów złej rehabilitacji, długo szukałem i chce powiedzieć jedno trafienie do właściwej osoby po operacji to połowa sukcesu!! Konsultowało mni ekilku lekarzy, zupełnie nie związanych ze sobą i dwóch z trzech poleciło mi tego samego rehabilitanta, Pana Adamowicza, chodziłem do niego na bobrowiecką do avi, ale teraz przyjmuje na ochocie, actimedica. Chodzi się do niego tyle ile potrzeba, nie przedłużą rehabilitacji bez potrzeby. Wysłałem do niego wielu znajomych i nie spotkałem się z negatywną opinią, to co robi (a robi różne dziwne rzeczy) naprawdę pomaga. Tylko są spore tłumy.

pozdrawiam wszystkich i życzę wytrwaości.

baya1985
09-02-11, 10:33
witam ponownie jestem dwa tyg po reko i moje pytanie takie: mam wizyte u dr prowadzacego za 2 tygodnie i ma dac mi skierowanie na reh miedzy innymi rowerek, polprzysiady i cos tam jeszcze, cwicze w domu (dostalem zestaw cwiczen) czy moge isc wczesniej na oddzial rehabilitacji i czy moga oni polecic mi jakies pola magnetyczne, dodatkowe cwiczenia na 4glowy m.in. troszke wczesniej niz dopiero za dwa tyg? czy nadal mam cwiczyc z zaleceniami, wiem ze zalezy to od indywidualnego przypadku i kazdy ma inny tok cwiczen, ale tylko chcialem wiecej info :) pozdrawiam

uomo
11-02-11, 19:35
baya1985Zdecydowanie możesz a nawet powinieneś rozpocząć rehabilitacje pod okiem fachowca jak najwcześniej po zabiegu.Można i trzeba ćwiczyć samemu ,ale to fachowy fizykoterapeuta powinien Cie prowadźić.Również ważnym elementem są pole magnetyczne i elektrostymulacja.Rehabilitacje zaczyna sie praktycznie od drugiego dnia po operacji.Naprawde czasami nie rozumie tych lekarzy.Niekiedy pacjęci rozpoczynają później rehabilitację ze względu na to ,że odbywa sie to z kasy chorych na ubezpieczenie publiczne a tam są kolejki.Jeśli możesz sobie pozwolić na prywatną praktykę nie zastanawiaj sie ani chwili.Pocztytaj sobie tu na forum i wiele innych publikacji w sieci jak ważna jest wczesna rehabilitacja po ACL.
Pozdrawiam

darolep
13-02-11, 00:18
Witam wszystkich ;]

Rekonstrukcje wiezadla mialem we srode tj 9 lutego. Ostatnio zaglebilem sie w lekture nt rehabilitacji. Mam pytanie odnosnie poszczegolnych zabiegow:

- pole magnetyczne
- laser?

Co one daja czy wskazane jest abym uczeszczal na nie juz teraz i w jakiej czestotliwosci mialoby sie to odbywac? Od poniedzialku bede chodzil codziennie na krioterapie ale o tych 2 badaniach nie mam zbytnio pojecia. Z gory dziekuje za odpowiedz

uomo
13-02-11, 09:48
Zmienne pole magnetyczne skutecznie leczy ból, przyspiesza gojenie ran i poprawia wygląd blizn tu jest wiecej : http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1634379,1,pole-magnetyczne-leczy-bol-depresje-przyspiesza-gojenie-ran,index.html
Ja miałem pole od samego początku gdzieś 6 dni po zabiegu, jest to jak najbardziej wskazane .Jesli chodzi o laser to nie wiem ja miałem jeszcze elektrostymulację mięsni też od początku tu więcej:http://www.fizjo.pl/fizjonet/modules.php?name=News&file=article&sid=48

BaQ
14-02-11, 08:30
Siema, pole megnetyczne jak najbardziej wskazane. Ja od pierwszego dnia po wyjściu ze szpitala robię pole, łącznie będę miał 20 zabiegów, zostało mi 5. Co do lasera to również jest bardzo wskazany, jednak jeżeli masz na ranach duże opatrunki to bez sensu troszkę, bo nawet jeżeli zgodzą Ci się robić zabieg przy opatrunkach to będzie on miał może 50% skuteczności. Ja osobiście czekałem 2 tygodnie na zdjęcie szwów i opatrunków i od tamtej pory chodzę na laser. Jestem po 5 zabiegach. Generalnie laser zmniejsza opuchliznę, ale przede wszystkim świetnie goi rany- wewnętrzne i zewnętrzne. Także oba zabiegi jak najbardziej wskazane:) Najlepiej robić je codziennie, wtedy dają największe efekty. Ja mam od poniedziałku do piątku. Co do krioterapii to jest bardzo wskazana przed ćwiczeniami, w domu zamiast tego możesz robić okłady z lodu. Pozdro!

domi9
14-02-11, 11:37
Witam wszystkich. 26 stycznia miałem rekonstrukcje ACL.
Mam pytanie do BaQ pisałeś, że:
"Niepokoi mnie fatalne uczucie jakie mam od drugiego dnia po operacji, mianowicie często podczas zginania kolana czuję jakby coś się w nim ocierało, czy przesuwało, jest to bezbolesne, tylko strasznie mnie martwi. Mam nadzieję, że to kolejny normalny objaw po operacji."
Ja mam identyczne uczucie podczas zginania na szynie CPM (ok 60 stopnia zgięcia), z każdym kolejnym zgięciem uczucie to przechodzi i mogę spokojnie zgiąć kolano do 90 stopni (do 6 tyg. taki mam zakres) i tak za każdym razem jak zaczynam ćwiczyć na CPM lub ślizgam nogę po ścianie.
Czy nadal masz to niemiłe uczucie? A może dowiedziałeś się coś na ten temat?
Dodam, że poza tym nie mam żadnych problemów a siniak pod kolanem powoli schodzi.
Z góry dziękuje za odpowiedź.
Pozdrawiam

BaQ
16-02-11, 08:07
Nie przejmuj się tym zupełnie. Mi to już przeszło, a jestem 6 dni przed Tobą, poza tym fizjoterapeuta mówił mi, że to zupełnie normalne i każdy po ACLu tak ma. U mnie jest coraz lepiej, nie potrzebuję już kul i czuję, że wszystko będzie dobrze!

Warson
16-02-11, 15:15
Witam serdecznie, opowiem wam moją zaczynającą się historię z ACL, otóż grając w piłkę robiąc balans ciała poczułem niesamowity ból w kolanie, do dziś nie mogę sobie przypomnieć czy słyszałem charakterystyczny trzask. Kolano na drugi dzień spuchło ogromnie, wsadzili mnie do Szyny na 3 tygodnie. następnie wszystko się zagoiło lecz miałem problemy ze zgięciem kolana z przyczyn Wysięku w stawie, miałem robionych 5 Punkcji. po tym wszystkim kolano wróciło do normalności. Jakiś miesiąc temu miałem USG na którym nic nie wyszło. Jednak z czasem to kolano było inne, czułem coś tam na zmiane pogody lecz nie ból. ale o bieganiu i o graniu w piłke nie było mowy. minęło 2,5miesiaca od kontuzji i gdy chodze długo, gdy wchodze po schodach to kolano boli tak jakby pod rzepką, również przykładowo nie usiądę po turecku bo boli z boku. Niedawno byłem na Rezonansie Magnetycznym, które wykazało zerwanie więzadła krzyżowego przedniego. Dziś byłem na konsultacji u Lekarza na jutro mam przyjęcie na oddział i w Piątek Zabieg. Lecz lekarze najpierw chcą zrobić Artroskopie a potem Rekonstruckję, czy to ma w ogóle sens??
Bardzo wasz proszę o jakieś porady przed operacją, jakieś po operacji, czy to jest bolesne, jak wygladaja dni i godziny świeżo po rekunstrukcji, czy warto się bać. Jakieś wskazówki jak to wszystko wygląda i co mnie czeka... Oczywiście chciałbym jeszcze kiedyś w życiu zagrać w piłkę, bo nie wyobrażam sobię istnieć na tym świecie bez tego :P
Z góry pięknie dziękuję, za odpis.

BaQ
16-02-11, 22:45
Siema! Jeżeli tylko chcesz to na pewno będziesz grał w piłkę, nawet zawodowo:) Teraz druga sprawa, być może nie możesz mieć od razu teraz rekonstrukcji bo nie ma tak szybkiego terminu? W innym wypadku taka sytuacja jest moim zdaniem bez sensu, obecnie jeżeli zerwanie więzadła jest pewna robi się rekonstrukcję od razu przy artroskopii. Nie ma na co czekać. Operacji nie masz się co bać, mimo, że do najprzyjemniejszych nie należy. Ja sam myślałem, że to nie jest poważna operacja, ale szybko się przekonałem, że takowe nie istnieją. Na pewno po operacji będzie ból, u jednych mniejszy u drugich większy, to wszystko zależy od techniki zabiegu, od tego skąd pobierano przeszczep itd... Mnóstwo jest takich wyznaczników. Jeżeli będziesz miał znieczulenie w kręgosłup to będziesz podczas operacji przytomny i w półświadomy (po głupim jasiu), ale zabieg zapamiętasz. Wadą znieczulenia w kręgosłup jest to co się dzieje dobrych kilka godzin po operacji, kiedy znieczulenie odchodzi, powoli odzyskujesz władzę w brzuchu, potem nogach itd... Będziesz miał problem z oddaniem moczu po operacji:D ja walczyłem 4 godziny, kolega na łóżku obok 3,5:D Ale musisz dać radę bo inaczej założą cewnik.
Podsumowując, nie ma się czego bać chociaż pewne niedogodności na bank się pojawią. Pamiętaj, że od operacji z nogą każdego dnia będzie coraz lepiej, bo to bardzo budujące. Na koniec podbuduję Cię postępami na rehabilitacji. Jestem 4 tygodnie po zabiegu, mam zgięcie około 100-105 stopni i wyprost (po ćwiczeniu, na sucho jeszcze nie). Za parę dni siadam na rowerek stacjonarny i zaczyna się na poważnie odbudowywanie mięśni. Dodam, że miałem potężne nogi przed kontuzją, ale przez te kilka miesięcy straciłem baaaardzo dużo. Ciężko jest odbudować mięśnie, ale damy radę;)
Trzymaj się!

Warson
17-02-11, 01:28
dziękuję, za wyczerpującą odpowiedź :-) Strasznie się boje tego zabiegu a pewnie dlatego ze teraz mi nic nie jest i noga nie boli. termin przyjęcia do szpitala mam dzisiaj :/ I dziwnie lekarz powiedział że najpierw artoskopia... też mi się wydaje bez sensu najpierw to a potem inne skoro i tak kamerą w jednym i drugim się zagląda. Co do znieczulenia to pytam zone bo miała do cesarki :) Ale ja bardzo się bronie od tego w kregosłup, z natury jestem człowiekiem który nie lubi patrzeć jak coś tam gdzieś ci grzebią i widzieć ludzi w maskach :P Więc wole sobie spać potem sie obudzić troche być nieprzytomny i miec to za sobą. Mysle ze będe unikał Znieczulenia od połowy.
Dobra myśle że będzie dobrze chociaż nie wiem czy dobrze robie decydując się na to, ciągle jakaś niepewność jest... Jak długo trwa zabieg rekunstrukcji?

baya1985
17-02-11, 13:44
Warson nie masz co sie martwic :) zabieg jest w 100% bezbolesny w kazdym znieczuleniu, a jezeli chodzi o czas trwania rekonstrukcji to zalezy to od kazdego przypadku, ale mnie wiecej od 1,5 do 2 h. (u mnie 1 h .40 min.) p.s. ja mialem robiony zabieg pod znieczuleniem ogolnym, pamietam tylko jak anestezjolog powiedzial: "zaraz powiem dobranoc to pojdziesz spac i obudzisz sie po wszystkiemu" i tak bylo obudzilem sie z "kolowrotkiem" w glowie ale szybko minelo i na drugi dzien do domu :) teraz zaczela sie rehabilitcja... pozdro!

BaQ
17-02-11, 14:00
Absolutnie nie ma się czego bać:) Mój zabieg też trwał ponad półtora godziny, ale dokładnie nie pamiętam ile. Po głupim jasiu jesteś do tego stopnia "wyluzowany" że operacja wydaje Ci się fajna. Ja sam podczas zabiegu rozmawiałem z lekarzem operującym, pamiętam bardzo dokładnie przebieg operacji, a widzisz tylko to co jest na kamerce, gdyż masz przed twarzą zasłonę zza której nie widać w ogóle nogi, ani prawie lekarzy. Widzisz tylko monitor który widzi i lekarz. Fajna sprawa, naprawdę;) Generalnie niem wiem czy można tak sobie wybierać sposób znieczulenia, anestezjolog robi z Tobą "wywiad" i sam decyduje co będzie lepsze:) Strzału w plecy też nie masz się co bać bo go nawet nie poczujesz;)

Warson
17-02-11, 18:50
Jednak w ostatniej chwili zrezygnowałem z zabiegu, nie wiem czemu ale czuje ze nie czas na to, za duzo mam na glowie zeby potem czekac ta cala rehabilitacje, bedzie gorzej z kolanem to wtedy pojde, lekarz powiedzial OK i tyle :P Pozdrawiam.

BaQ
17-02-11, 20:02
Decyzji nie rozumiem:) Ja miałem operację w trakcie sesji egzaminacyjnej na drugim roku studiów i teraz mam naprawdę masakrę na uczelni, ale nawet nie przeszło mi przez myśl, żeby zrezygnować z operacji:) Nie ma na co czekać, naprawdę, potem ciężej będzie Ci odbudować mięśnie...

elakum
18-02-11, 19:55
Witam,
zazdroszczę Ci BaQ stopnia zgięcia,ja niestety ledwo dociągam do 90 po ćwiczeniach.Od kilku dni chodzę z jedną kulą. Najgorsze jednak jest to,że nadal mam obrzęk nad kolanem. To bardzo ogranicza zgięcie. Niestety musiałam wrócić do pracy po tygodniu od zabiegu, więc nic dziwnego, że nawet rehabilitacja niewiele tu daje. Na szczęście nie muszę dużo chodzić. Powiem jeszcze, że niepełnosprawność jest dołująca, zwłaszcza gdy się ma rodzinę i czasochłonną pracę. Ale jedno jest pewne: z decyzją o zabiegu nie ma co zwlekać, moja znajoma jest przed rekonstrukcją, a ja cieszę się że najtrudniejszy czas mam za sobą. Pozdrawiam wszystkich przed...i po.

Jacx9
19-02-11, 18:19
Witam wszystkich serdecznie!
Jestem obecnie po drugiej rekonstrukcji ACL, w 2007r prawa noga, w tym roku noga lewa... Na operacje zdecydowałem się w trakcie trwania sesji, jestem studentem drugiego roku wychowania fizycznego. Tak naprawdę z zerwanym więzadłem krzyżowym przednim da się żyć... Jednak nie polecam tego nikomu. Niestety polska medycyna stoi na tak miernym poziomie, że większość pacjentów nie jest uświadamiana z konsekwencjami, które są następstwem funkcjonowania bez ACL. Przy odpowiednim przygotowaniu przedoperacyjnym i szybkiej rehabilitacji pooperacyjnej do normalnego funkcjonowania (praca, obowiązki domowe) można wrócić po 2-3miesiącach od zabiegu!
Jeżeli ktoś ma jakieś pytania odnośnie rehabilitacji, zabiegu, piszcie... Chętnie pomogę.
Pozdrawiam wszystkich acl-owców i życzę ZDROWIA! ;D

baya1985
20-02-11, 12:29
BaQ powiedz mi jak u Ciebie bylo ze zgieciem po zabiegu, bo u mnie tak ze prawie od poczatku 90 stopni i za dwa dni mija miesiac jak bede po zabiegu i cwicze na szynie i mam 100 stopni, wizyte mam 23 lutego i dr powie mi co dalej nie kazal zginac dalej niz 100 stopni, chodze na reh i trzymam sie tego co dr mi powiedzial, teraz kolejne cwiczonka pewnie jakis rowerek itp itd, napiszcie jak tam u Was z tym zgieciem bo bardzo mnie to ciekawi, a nie chce przedobrzyc, pozdro